Yami przytuptał szczęśliwy, uśmiechnięty i z całą masą swoich kompanów. W zeszłym roku na podobnym straganie zdobył przecież swojego przyjaciela który był tu teraz z nim! Przepiękna kurka czubatka – Fansy! Stała sobie właśnie obok smoka z małą, białą muszką na szyi. Gdaknęła i poruszyła stópką ziemię jakby to ona chciała prowadzić interesy.
Yami uśmiechnął się i skinął głową najpierw na resztę kompanów. Milczącą Silk swojego leszego, Kęszcza który kruczym okiem znawcy oceniał towary oraz Ser Kottona, małpkę która siedziała na ramieniu Silk.
– Szanowni goście na Wolnych! Cieszę się, że znów przybyliście w nasze strony. Udało mi się uzbierać nieco kwiecia. Nie ma tego wiele ale zawsze coś. Proszę tu i tu, i jeszcze kilka tu. W zamian poproszę hmm eliksir, może dam go przyjacielowi... i kamień szlachetny. Może jeszcze wrócę! Życzę wam pięknego dnia.
- 2x werbena, krokus –> tanzanit
różna, jeżówka –> eliksir leczący rany średnie