Znaleziono 11 wyników

autor: Objęcia Gwiazd
05 cze 2026, 18:52
Forum: Samotnicy i Prorocy
Temat: Powiadomienia Proroków
Odpowiedzi: 47
Odsłony: 1210

Powiadomienia

Dla Wełny:
Lukrowa Laska (podnosi wybrany atrybut wybranego kompana o 1) – użyj do końca '26

Powiadomienia

Akt.
autor: Objęcia Gwiazd
29 maja 2026, 15:52
Forum: Samotnicy i Prorocy
Temat: Powiadomienia Proroków
Odpowiedzi: 47
Odsłony: 1210

Powiadomienia

Ode mnie dla Kędzierzawej:
– pluszowy króliczek

Powiadomienia

Akt.
autor: Objęcia Gwiazd
15 maja 2026, 17:56
Forum: Samotnicy i Prorocy
Temat: Powiadomienia Proroków
Odpowiedzi: 47
Odsłony: 1210

Powiadomienia

Błogosławieństwa Sennah

Objęcia Gwiazd:
– jednorazowy boski ulubieniec*, 12/4 mięsa (15 i 16.05)

Plac przed świątynią

Akt.
autor: Objęcia Gwiazd
27 mar 2026, 0:02
Forum: Niemechaniczni kompani
Temat: Ceo
Odpowiedzi: 0
Odsłony: 68

Ceo

Imię: Ceo
Płeć: samiec
Gatunek: ślimak księżycowy

Opis wyglądu: Wyjątkowy z niego ślimak. Wyjątkowy, bo większy niż przeciętne! Na swoich wolnostadnych kuzynów spogląda więc z góry, choć pozostałe stworzenia z pewnością nie zauważą w jego rozmiarze większej różnicy. Dla pospolitego oka jest więc mały, miękki i obślizgły, co wystarczyło, by Ciirioh zakochał się w jego wyglądzie! Ciało ma bowiem jasne – pastelowo białe. Zdaje się jednak ślicznie błyszczące i kolorowe, bo całe emanuje księżycowym blaskiem, kiedy pada na nie odpowiednia ilość światła. Na wielki świat Ceo zerka czterema, niemal przeźroczystymi oczkami, których źrenice są czarne, choć tak malutkie, że dla wielu niemal niewidoczne. Te wyjątkowo jasne ślepia znajdują się na dwóch uroczych czułkach, które rozwidlają się w pewnym momencie, by utworzyć aż cztery czubeczki. Czyż nie brzmi prześlicznie? A całość jego wyglądu dopełnia krucha skorupka w kształcie sierpa, która jako jedyna zdaje się czasem połyskiwać barwą inną od bieli. Zdobią ją bowiem jaśniuteńko fioletowe przebłyski. A więc taki to z niego ślimak! Bardzo strojny pan w białym garniturze i fioletowej muszce!

Charakter: Bardzo ważny z niego ślimak. Dyrektor groty! Od kiedy się bowiem pojawił, cała rodzina porusza się na paluszkach, żeby przypadkiem na niego nie nadepnąć! Ta możliwość, choć nieprzewidywana, wymaga od niego nieopisanej odporności na stres i presję czasu. Przez swoje niewielkie ciałko nie może się bowiem pośpieszyć, dlatego musi wykazywać się nie lada pomysłowością i kreatywnością. Te zaś doprowadziły go bardzo daleko, bo i w końcu, po księżycach życia pośród wulkanów, udało mu się trafić do domu, gdzie wszyscy nie tylko go cenią, ale i uwielbiają! Jest karmiony, noszony, pielęgnowany… a on zaadaptował się do nowej sytuacji, jak na ślimaka jego kalibru przystało! Jest ambitny, więc stale się uczy, a opinie innych członków rodziny mają dla niego niebagatelne znaczenie! Wyzwań także się nie boi! Zdecydowanie można na niego liczyć, bo jego charakter wcale nie został przerysowany, a on nie jest jedynie cichutkim ślimakiem, który z pełnym od sałaty brzuszkiem pełza sobie beztrosko po ciele Ciirioha, pozostawiając na nim smugi połyskującego śluzu, z którego podobno można stworzyć odmładzający olejek… Mhm! Tak, tak!

Data zdobycia: 26.03.2026
Pochodzenie: event
Typ: 1
Inne: Kompan niemechaniczny: żyje tak długo jak smok, nie trzeba go karmić + ciekawostki – Proszek z ich muszli nadaje się do pieczenia ciast i deserów!
– Młode ślimaki księżycowe wykorzystują kamienie szlachetne z rodzaju rodorytów jako swoje skorupki, nim wykształcą własne.
– Gdy ślimaki księżycowe linieją i zrzucają najstarsze warstwy swojej półksiężycowej skorupy, pozostały po nich pył mineralny wykorzystuje się do tworzenia tuszu świecącego w ciemności. W ten sposób powstają specjalne zapiski, widoczne tylko nocą, o których nie wiedzą wszyscy.
autor: Objęcia Gwiazd
19 lut 2026, 23:47
Forum: Zdarzenia
Temat: Kryształowa Misa Uessasa
Odpowiedzi: 44
Odsłony: 2135

Kryształowa Misa Uessasa

Ach... Ależ oczywiście, że uczucie było mu znane! Z pomocy Uessasa korzystał już wielokrotnie, dlatego znajome przyciąganie i dostrzegane pośród śnieżycy płatki wiśni sprawiły, że uśmiechnął się lekko na propozycję udania się ku Świątyni. I to całą rodziną! Rzecz zdecydowanie zapowiadała się ciekawie, dlatego niemo liczył, że dostrzeże na miejscu także więcej znajomych pysków – czy to piskląt czy wnuków. Przypuszczał bowiem, że bóg miłości szykował dla nich coś naprawdę wspaniałego, więc zdecydowanie by się ucieszył gdyby i dorośli już członkowie jego rodziny zdecydowali się na wzięcie udziału w zabawie! Ale czy Ci faktycznie tam będą? Cóż, przekona się, kiedy już tam dotrze! Z wesołą miną ruszył więc z partnerką i pisklętami na śnieżną wyprawę, szczerze ciekaw jaka przygoda będzie czekała na nich na końcu tej drogi.

W wyrazie fascynacji gwizdnął więc cicho, kiedy jego ślepiom ukazała się ognista misa. To zdecydowanie było coś nowego, dlatego z rozbawieniem szturchnął skrzydłem znajdującą się koło niego Keshi, po czym uśmiechem obdarzył resztę towarzyszek. Przesunął po nich roziskrzonymi oczami, by zaraz za nimi udać się do czarodziejskiego przedmiotu, który najwyraźniej ich tutaj wzywał. Wyglądał naprawdę niezwykle, dlatego zaczekał na swoją kolej, by sięgnąć do ognia i wyciągnąć z niego karteczkę. Na moment ogarnęło go przyjemne ciepło pośród zimy... a potem przeczytał treść zadania, które sprawiło że odczucie pozostało z nim na dłużej. Choć to tym razem zdawało się bić z głębi piersi!
Wymuś na kimś taniec, mówiąc, że to „wola boga miłości”.
I on spojrzał na Elę znad swojej karteczki, odwzajemniając jej komentarz cichym śmiechem, po czym z mrugnięciem ślepia zmiął w łapie swoje zadanie, by przypadkiem nie zdradzić jego treści! Co to wszak za niespodzianka, którą wydałby tak łatwo?
– Ojjj... zdecydowanie zabawne – potwierdził z chichotem, pyskiem szturchając policzek Eli, kiedy to jego uwagę skradła Noite. I do niej nie mógł się nie uśmiechnąć, zwłaszcza że wystarczył rzut oka na Keshi i Rehenagę, by dostrzec że i im ten pomysł przypadł do gustu! Nawet jeśli wszyscy z pewnością domyślali się, że jego treść wywodziła się z boskiego zadania! – Pod pomnik Uessasa, żeby bardzo się kochać, dbać o siebie i sobie pomagać? I to na caluuuuutnie życie? – powtórzył za małą, nachylając się do niej z chichotem, żeby jedną z dłoni ułożyć przelotnie na jej łebku – Mhm! Chodźmy, chodźmy! Uessas na pewno się ucieszy, widząc jak takie małe szkraby dbają o siebie nawzajem! Nooo... małe i duże! Bo Pan Miłości jest na tyle wspaniały, że z pewnością uśmiechnie się także do mamy i taty! – stwierdził ze śmiechem, na końcu zerkając już jedynie na Elę. Jedynie jej potwierdzenia bowiem brakowało, ale coś mu się wydawało, że i ona nie odmówi młodym! A zatem najpewniej już niedługo łapy poprowadzą ich pod wspomniany pomnik. Nie mieli wszak daleko! Zerknął więc w stronę Świątyni, a wtedy mignęła mu pośród tłumu znajoma sylwetka. Och, a więc jednak część jego wnuków także się tutaj pojawiła! Wyraźnie się ucieszył, dlatego zaczepił jeszcze Kryształową nim całą gromadą ruszyli dalej.
~ Eris! Hej, mała! Widzę że i Ciebie przyciągnęły wiśnie Uessasa? Baw się dobrze, kochanie! ~ pożyczył jej z uśmiechem, a jeśli wnuczka spojrzała ku niemu, to nawet wesoło jej pomachał! Mhm! Tak żeby było jej milej!

Okowy Przeszłości Keshi Noite Dryfująca Łuska Kryształowa Łuska
autor: Objęcia Gwiazd
02 cze 2025, 12:56
Forum: Kwiatowy stragan
Temat: Kwiatowy stragan
Odpowiedzi: 44
Odsłony: 2216

Kwiatowy stragan

Oh, stragan! Pamiętał że był na jednym jeszcze jako młodzik, więc na jego pysku pojawił się całkiem melancholijny uśmiech, kiedy i tym razem udało mu się zawitać do gnomów. Prawdę mówiąc, z tą rasą miał naprawdę dobre wspomnienia, więc i ten dzień zamierzał zapamiętać jako jeden z ciekawszych. Wszak nie na co dzień ma się okazję na handel z dwunogami! I to jeszcze za kwiaty, których na szczęście było na tyle sporo, że każdy mógł je sobie na spokojnie nazbierać! I on przyszedł więc z naprawdę sporym bukietem, który na razie schował grzecznie do torby, żeby móc przejść się po straganie i pooglądać dostępne towary. A musiał przyznać, że to był chyba najfajniejszy element zakupów! Spotykał wszak inne smoki, z którymi witał się skinięciem łba i miał okazję do poobserwowania zwierząt gospodarskich, które niezmiennie zdawały mu się być wyjątkowo egzotycznymi stworzeniami. Zwłaszcza te puchate krówki, które już znalazły dla siebie nowy dom! On jednak zwierzyniec miał już pełny, więc chcąc nie chcąc musiał zostawić zwierzęta w spokoju. Jeszcze bowiem Tiisha znalazłaby sobie kolejny obiekt zaczepek i tyle by z tego było! Pokręcił na tę myśl z rozbawieniem łbem, po czym zabrał się już za faktyczne zakupy. Zgarnął więc to co uważał za interesujące, po czym podszedł do starszego gnoma, widząc że to najpewniej on zajmuje się wyrobami z drewna. A przynajmniej tak przypuszczał!
– Dzień dobry! Macie tutaj naprawdę wspaniałe dzieła, a ja się zastanawiam czy znalazłoby się też coś, co wsparłoby mnie w mojej własnej sztuce? Może macie jakiś zestaw płócien? Chętnie pomalowałbym po czymś innym niż ścianach groty! – zagaił całkiem wesoło, czując już pierwsze oznaki rosnącego w nim entuzjazmu – Ach, no i poproszę jeszcze te dziwy. Kwiatuszki ładnie wyliczone! – zapewnił ze śmiechem, wskazując łapą na wybrane przez siebie towary i już szykując się do zapłaty za nie.

2x len (niebieskie) – fabularka (zestaw płócien)
werbena i 2x hiacynt (fioletowe) – ametyst
róża, jeżówka i 2x kąkol (różowe) – 2x eliksir leczący rany średnie
wiesiołek, 2x miłek, mniszek (żółte) – 2x bambusowy flecik
mak, marchew (białe) – 5x ślaz
autor: Objęcia Gwiazd
28 maja 2025, 13:34
Forum: Kwiatowy stragan
Temat: Wymiany kwiatów
Odpowiedzi: 34
Odsłony: 1157

Wymiany kwiatów

Proszę o wymianę:

Z Budowniczym Ruin: moja werbena (1x fioletowy) za marchew (1x biały)

I z Łaknącym Przyjemności: mój żonkil (1x żółty) za mak (1x biały)
autor: Objęcia Gwiazd
05 mar 2025, 13:27
Forum: Samotnicy i Prorocy
Temat: Powiadomienia Samotników
Odpowiedzi: 200
Odsłony: 7718

Powiadomienia

4/4 mięsa dla Gadożer ^^

Akt.
autor: Objęcia Gwiazd
10 lis 2024, 21:53
Forum: Zdarzenia
Temat: Chatka na kurzej stópce
Odpowiedzi: 29
Odsłony: 1274

Chatka na kurzej stópce

(Yami x Ciirioh x Kairaki)

Oni namówili Kairakiego? Toż to... całkowicie i zupełnie prawdziwe stwierdzenie! Niezaprzeczalnie mieli w tym z Yamim niemałą wprawę, a ich entuzjazm na wieść o grasującym po okolicy cukierkowym domku po prostu musiał rozpalić w Pąku podobne odczucia! No albo Kai poszedł z nimi, żeby wreszcie przestali zrzędzić mu nad uchem... O nie! Z pewnością przekonali go do tego pomysłu urokiem osobistym i siłą przyjaźni! Oj tak, co do tego nie było wątpliwości! Najmniejszych! A nawet jeśli Kai jakieś miał, to i tak wyciągnęli go z groty na ogromne polowanie!

Odnalezienie domku nie było zbyt trudne. Ślepia Ciirioha rozwarły się z fascynacją, kiedy wraz z przyjaciółmi gnał ku siedzibie wiedźmy. Wlazł przez wrota zaraz za Kairakim, a zastany widok niemalże zaparł mu dech w piersi! Przestrzeń była ogromna, a do tego tak wypełniona jedzeniem, że Barwom od razu pociekła ślinka! Chętnie popróbowałby tych wszystkich dań, by potem odtworzyć je w grocie! Ale nie! Musiał wykazać się niezrównaną siłą woli, żeby nie wyciągnąć nawet szponika ku tym kuszącym lukrowanym babeczkom! Pamiętał wszak ostrzeżenia duszka, więc czym prędzej wyzbył się pragnień, żeby skupić się na misji.

Ugiął kończyny i po cichutku przemieszczał się po chatce, idąc w ślad za Kairakim. Pilnował przy tym skrzydeł i ogona, nie chcąc o nic zahaczyć, a ponadto pochylił łeb, by ukryć swoją ogromną sylwetkę. W ten sposób przemykał po korytarzach, trafiając do garderoby razem z przyjaciółmi. Tam od razu zaczął buszować po półkach, z cichym chichotem przyglądając się czarnym jak noc ubraniom wiedźmy.
– Wyglądasz cudnie! Brakuje Ci tylko wielkiego nosa! – zażartował, samemu zawijając sobie wokół szyi czarny szalik. Znalazł go bowiem gdzieś między rzeczami i to jego postanowił wykraść z chatki, by podarować go czekającemu duszkowi. Potem czym prędzej czmychnął z chaty wraz z przyjaciółmi, nie chcąc dać się przyłapać!
autor: Objęcia Gwiazd
03 lis 2024, 21:29
Forum: Zdarzenia
Temat: Walka z nieumarłymi
Odpowiedzi: 24
Odsłony: 969

Walka z nieumarłymi

Preria Ralary

Nigdy nawet nie przypuszczał, że tej nocy stanie się świadkiem istnego koszmaru. Przed sobą miał bowiem całe mrowie nieumarłych, których widok jednoznacznie przywoływał mu na myśl czasy wojny. Te same sylwetki, te same bronie i zbroje... Jedynie dzierżący je ludzie byli odmienieni, bo i powstali z grobów, przecząc tym samym panującym na tych ziemiach prawom. Ciirioha ogarnęło więc przedziwne uczucie. Mieszanina gniewu, determinacji i od dawna zduszonego współczucia, które swoją siłą wyrwały z jego piersi wściekły warkot. Nie po to niemal oddał życie na wojnie, by ludzkie hordy ponownie ich nawiedzały. Trzeba było znów je przegonić, nawet jeśli tym razem ich głowy nie były przyozdobione hełmami, a żłobionymi dyniami.

Gwałtownie obniżył więc lot, dostrzegając że na polu walki nie był sam. Przed nim pojawił się już Siderus, który walczył zaciekle z przeważającymi go liczebnie szkieletami. Ten stan jednak nie potrwa długo. Barwy wszak był już na miejscu, a i po nim pewnie pojawią się kolejni wojownicy i czarodzieje. Wierzył bowiem, że Ziemni nie pozwolą obcym panoszyć się po ich terenach. Ciirioh zamierzał więc postawić na współpracę, dlatego własne ataki przeprowadzał w pobliżu pozostałych walczących, chcąc chronić nie tylko siebie, ale i innych.

Natarcie rozpoczął zaś od potężnego ryku, który wkrótce przerodził się w szeroką strugę lodu. Ciirioh mroził szkielety rzędami, pozwalając im rozpaść się od przeżerającego kości zimna. Sprawiał że nieumarli ślizgali się po prerii, tracąc równowagę, a mniej celne zionięcia przytwierdzały stopy żołnierzy do podłoża, ułatwiając ich późniejsze dobicie. Kiedy już zabrakło mu tchu, wylądował pośród walczących, dołączając do naziemnej walki. Wówczas gryzł i ciął każdą kość, która znalazła się w jego zasięgu. Miażdżył je między szczękami, odrywał od ciała, szarpał z całą swoją siłą. Dynie starał się zaś rozbijać ogonem, powodując rozbryzg pomarańczowego miąższu. Stale uchylał się też przed ciosami wroga, chcąc jak najdłużej unikać zranienia.
autor: Objęcia Gwiazd
15 lut 2024, 0:58
Forum: Niemechaniczni kompani
Temat: Talha
Odpowiedzi: 0
Odsłony: 254

Talha

Imię: Talha
Płeć: samica
Gatunek: lis

Opis wyglądu: Biała kulka. Ładna, biała kulka. W skrócie można by ją tak opisać, bo jej gęste i puszyste futro zdecydowanie przyciąga wzrok jako pierwsze. Dokładniejsze oględziny ujawniają zaś znacznie więcej szczegółów, które nadają lisicy unikalnego wyglądu. Po pierwsze, nie jest ona jednolicie biała. Czubek jej grzbietu, krańce uszu i pysk są upstrzone bardziej typowym dla jej rasy pomarańczowym kolorem. Ta sama barwa zdobi również oblamówki jej oczu, a także końcówkę ogona. Same ślepia są zaś jasnobrązowe, a ich odcień przywodzi na myśl palony karmel. Jej aparycję dopełniają ciemne wibrysy i czarny nosek.

Charakter: Dziwny z niej przypadek. Ot, nagle pojawiła się w życiu Obejmującego, z niewiadomych powodów uznając go za swoją własność. Uczepiła się jego szyi i niemal z niej nie schodzi, pilnując swojego smoka jak najcenniejszego skarbu. Tym samym broni go zdecydowanie i zaciekle! A przed czym? Przed jego głupimi pomysłami, oczywiście! Stała się jego głosem rozsądku, gryząc go i ciągnąc za uszy za każdym razem, kiedy ten planuje jakieś lekkomyślne wybryki. Zdaje się po prostu mu matkować, co często prowadzi do spięć między kompanami. A te zapewniają Ciiriohowi przednią rozrywkę, bo ten niekoniecznie bierze sobie rady lisicy do serca!

Data zdobycia: 15.02.2024
Pochodzenie: loteria
Typ: 2

Dieta: mięsożerność
Inne: Kompan niemechaniczny: żyje tak długo jak smok, nie trzeba go karmić.

Wyszukiwanie zaawansowane