Sytuacja z każdą kolejną chwilą stawała się coraz dziwniejsza. Zerknął na Ravkę gdy ta zapytała, czy Rairish jest taki normalnie. Nie. Nie był taki nigdy, nie wiedział co się działo. Pokręcił lekko pyszczkiem na bok do przyjaciółki chcąc jej przekazać, że jest tak samo w szoku jak i ona. Choć czuła się na pewno dużo swobodniej, gdy on stał w ogromnym szoku, nie mogąc wydobyć z siebie żadnego słowa, ta się śmiała w najlepsze. Westchnął w duchu, a gdy zauważyli Rehenage, również się z nią przywitał machając jej łapką. Gdy został przyciągnięty do ojca i padły następne słowa, myślał że zaraz zakrztusi się własną śliną i wybuchnie z zawstydzenia. To było wyjątkowo krępujące... Spojrzał na tatę dość speszony, z lekkim wyrzutem. Co one sobie teraz o nim pomyślą? Jakim cudem został w to wciągnięty i wymieszany...
— No nie wiem, znaliśmy się już wcześniej. Myślę że jak mówi, że polubiła ciebie, to na pewno wie co mówi... choć to trochę dziwne, ale nie będę oceniał. — Jemu też się podobały smoki, za które nie dostałby aprobaty, ale czy było w tym cokolwiek złego? Nie uważał tak. Choć z pewnością był w szoku, że Hanzo upatrzyła sobie Rairisha... nie był brzydki, to z pewnością... jednak inaczej mu się na tą kwestie patrzyło, gdy chodziło o jego tate.
Chciał już powiedzieć, że skoro tak, to dadzą im chwilę dla siebie, żeby mogli sobie razem porozmawiać, w cztery oczy, ale wtedy Ravka powiedziała o Hessrod, która... faktycznie czasami się zachowywała jakby była zakochana w Ravce! Mógłby w to uwierzyć. Ahh co za sytuacja, czuł się jakby był wrzucony w jakąś historię miłosną! Komedia romantyczna gdzie każdy z każdym coś ten teges, a on sam między nimi. Co ten Uessas ze wszystkimi robił...
— Hmmm... kiedy tak to przedstawiasz, to nawet ma sens... — Przyznał zupełnie przekonany. I tak jeśli chodziło o uczucia to nie wiedział za wiele. Raczej działał instynktownie, a słowa przyjaciółka brzmiały, jakby wiedziała co mówi.
Czaroitowa Łuska Przypalana Łuska Wskrzeszony Rytuał
Znaleziono 5 wyników
- 24 lut 2026, 19:38
- Forum: Zdarzenia
- Temat: Kryształowa Misa Uessasa
- Odpowiedzi: 44
- Odsłony: 2125
- 17 lut 2026, 21:47
- Forum: Zdarzenia
- Temat: Kryształowa Misa Uessasa
- Odpowiedzi: 44
- Odsłony: 2125
Kryształowa Misa Uessasa
Uśmiechnął się i pokiwał pyszczkiem, oczywiście że tak zrobią! Nie było opcji, żeby się nie pochwalił nową znajomością. Muszą stworzyć porzadną i silną ekipe. Gdy ta na nim zawisła z błagalnym spojrzeniem, zaśmiał się cicho pod nosem i pokręcił lekko pyszczkiem na boki.
— Chętnie bym ci powiedział, ale już obiecałem, że nie powiem... ale możesz być pewna, że się dobrze bawiliśmy i nie umarłaś w moim śnie. Chyba tyle mogę powiedzieć! Moge...? — Zastanowił się krótko, ale no właśnie... tata. Rozproszył się momentalnie, ale chyba zupełnie tak samo jak Ravka.
— No właśnie... to strasznie dziwne. Zacznijmy od tego, że to było dziwne, jak sobie załatwił jajka, kiedy przecież już miał synów. Wiem, że Kesh śpi, ale ja? Nie wystarczam mu? — Westchnął pod nosem zanim jeszcze sie zbliżyli do dwójki rozmawiających sobie smoków. Tamte pisklęta jakoś przełknął (hehe) ale kolejne...? Za bardzo go to przerastało.
Gdy już usiedli, wysłuchał Ravki, która oczywiście miała rację... pewnie dowiedzieliby się więcej, gdyby po prostu zdecydowali się ich podsłuchiwać, ale miał wrażenie że nie chciał tego słuchać i bał się dowiedzieć o co chodzi. Bał się usłyszeć, że był niewystarczającym synem, więc Rairish potrzebuje kolejnego pisklęcia, aby przekazywać mu wiedze i dzielić się miłością! Musiał zainterweniować i nie dopuścić do tej sytuacji. Może po prostu Rairish zapomniał, że nie potrzebuje nowych piskląt?
Rozmawiali o snach no tak, no tak... tyle już słyszał. Zlustrował Hanzo spojrzeniem zastanawiając się czemu akurat ona miałaby mu się śnić... i czemu wydawał się z tego powodu taki zadowolony? Nie dziwił się, że Hanzo się nie przyznawała. Sam też chyba by nie chciał znaleźć się w snach jakiegoś starszego obcego smoka! To był jednak dopiero czubek góry lodowej, bo chwilę później... Hanzo wyznała miłość jego tacie? Co się właściwie działo? Skrzywił się momentalnie patrząc na nich jakby właśnie obsmarowywali się kupą! Wyznanie fioletowej samiczki było sztywne jak stary, martwy jeleń, ale nie znał jej na tyle dobrze by stwierdzić czy robi sobie żarty, czy po prostu nie potrafi okazywać uczuć i się stresuje, tym bardziej gdy jeszcze mieli widownie! No właśnie... siedział tam z Ravką właśnie dlatego by ci się trochę bardziej opanowali, a miał wrażenie jakby ich tam w ogóle nie było. Słowa ugrzęzły mu w gardle i siedział tak sobie nie wiedząc nawet co powiedzieć. Chyba nawet nie powinien?
Wskrzeszony Rytuał Przypalana Łuska Czaroitowa Łuska
— Chętnie bym ci powiedział, ale już obiecałem, że nie powiem... ale możesz być pewna, że się dobrze bawiliśmy i nie umarłaś w moim śnie. Chyba tyle mogę powiedzieć! Moge...? — Zastanowił się krótko, ale no właśnie... tata. Rozproszył się momentalnie, ale chyba zupełnie tak samo jak Ravka.
— No właśnie... to strasznie dziwne. Zacznijmy od tego, że to było dziwne, jak sobie załatwił jajka, kiedy przecież już miał synów. Wiem, że Kesh śpi, ale ja? Nie wystarczam mu? — Westchnął pod nosem zanim jeszcze sie zbliżyli do dwójki rozmawiających sobie smoków. Tamte pisklęta jakoś przełknął (hehe) ale kolejne...? Za bardzo go to przerastało.
Gdy już usiedli, wysłuchał Ravki, która oczywiście miała rację... pewnie dowiedzieliby się więcej, gdyby po prostu zdecydowali się ich podsłuchiwać, ale miał wrażenie że nie chciał tego słuchać i bał się dowiedzieć o co chodzi. Bał się usłyszeć, że był niewystarczającym synem, więc Rairish potrzebuje kolejnego pisklęcia, aby przekazywać mu wiedze i dzielić się miłością! Musiał zainterweniować i nie dopuścić do tej sytuacji. Może po prostu Rairish zapomniał, że nie potrzebuje nowych piskląt?
Rozmawiali o snach no tak, no tak... tyle już słyszał. Zlustrował Hanzo spojrzeniem zastanawiając się czemu akurat ona miałaby mu się śnić... i czemu wydawał się z tego powodu taki zadowolony? Nie dziwił się, że Hanzo się nie przyznawała. Sam też chyba by nie chciał znaleźć się w snach jakiegoś starszego obcego smoka! To był jednak dopiero czubek góry lodowej, bo chwilę później... Hanzo wyznała miłość jego tacie? Co się właściwie działo? Skrzywił się momentalnie patrząc na nich jakby właśnie obsmarowywali się kupą! Wyznanie fioletowej samiczki było sztywne jak stary, martwy jeleń, ale nie znał jej na tyle dobrze by stwierdzić czy robi sobie żarty, czy po prostu nie potrafi okazywać uczuć i się stresuje, tym bardziej gdy jeszcze mieli widownie! No właśnie... siedział tam z Ravką właśnie dlatego by ci się trochę bardziej opanowali, a miał wrażenie jakby ich tam w ogóle nie było. Słowa ugrzęzły mu w gardle i siedział tak sobie nie wiedząc nawet co powiedzieć. Chyba nawet nie powinien?
Wskrzeszony Rytuał Przypalana Łuska Czaroitowa Łuska
- 15 lut 2026, 21:23
- Forum: Zdarzenia
- Temat: Kryształowa Misa Uessasa
- Odpowiedzi: 44
- Odsłony: 2125
Kryształowa Misa Uessasa
Pokiwał pyszczkiem. Zabawa zabawą. Zadania bgły proste! Jednak te liściki to już grubsza sprawa! Kompletnie nie miał pojecia od kogo takowy wylosował. Spojrzał tylko w kierunku światyni. Oby Bogowie wiedzieli co robią!
— Też! Ciekawe czy się z kimś dogadamy. Bedzie zabawnie, kto wie. Może ktoś dołączył do naszej ekipy! — Zaśmiał się rozbawiony. Była to okazja do poznania innych smoków! Może nawet z innych stad, więc świetna okazja.
— Ohhh... akurat tego powiedzieć ci nie mogę. Jednak możesz być pewna, że byłaś olśniewająca jak zawsze. — Zaśmiał się pod nosem rozbawiony. Czasami złote piórka obijały sie mocno od słońca!
— Dobrze! — Rzucił radośnie i już miał właściwie iść ale zauważył Dźwięczną! Pomachał mu, miło było widzieć stadnych. Wyglądało na to że sporo smoków planowało się bawić!
Uśmiechnął się ciepło do taty, kiedy go zauważył. Jednak gdy zobaczył, jak ten podchodzi do Hanzo zatrzymał Ravke.
— Poczekaj! Popatrz... czemu mój tata gada z tą fioletową...? Myślisz że kolejne piskle chce przygarnąć? — Zapytał ale od razu zaproponował Ravce by podeszli bliżej i sie przywitali, no i jeśli sie zgodziła to poszli!
— Cześć. O czym rozmawiacie? — Zapytał z milutkim uśmiechem siadając między nimi, tak by nie siedzidli zbyt blisko siebie, ale zeby ich widzieć. Słyszał część ich rozmowy która była dziwna. Sam też miał zadanie dotyczące snów, ale czy to na pewno o to chodziło...?
Przypalana Łuska Dźwięczna Łuska Wskrzeszony Rytuał Czaroitowa Łuska
— Też! Ciekawe czy się z kimś dogadamy. Bedzie zabawnie, kto wie. Może ktoś dołączył do naszej ekipy! — Zaśmiał się rozbawiony. Była to okazja do poznania innych smoków! Może nawet z innych stad, więc świetna okazja.
— Ohhh... akurat tego powiedzieć ci nie mogę. Jednak możesz być pewna, że byłaś olśniewająca jak zawsze. — Zaśmiał się pod nosem rozbawiony. Czasami złote piórka obijały sie mocno od słońca!
— Dobrze! — Rzucił radośnie i już miał właściwie iść ale zauważył Dźwięczną! Pomachał mu, miło było widzieć stadnych. Wyglądało na to że sporo smoków planowało się bawić!
Uśmiechnął się ciepło do taty, kiedy go zauważył. Jednak gdy zobaczył, jak ten podchodzi do Hanzo zatrzymał Ravke.
— Poczekaj! Popatrz... czemu mój tata gada z tą fioletową...? Myślisz że kolejne piskle chce przygarnąć? — Zapytał ale od razu zaproponował Ravce by podeszli bliżej i sie przywitali, no i jeśli sie zgodziła to poszli!
— Cześć. O czym rozmawiacie? — Zapytał z milutkim uśmiechem siadając między nimi, tak by nie siedzidli zbyt blisko siebie, ale zeby ich widzieć. Słyszał część ich rozmowy która była dziwna. Sam też miał zadanie dotyczące snów, ale czy to na pewno o to chodziło...?
Przypalana Łuska Dźwięczna Łuska Wskrzeszony Rytuał Czaroitowa Łuska
- 15 lut 2026, 15:43
- Forum: Zdarzenia
- Temat: Kryształowa Misa Uessasa
- Odpowiedzi: 44
- Odsłony: 2125
Kryształowa Misa Uessasa
Smoki zaczęły zbierać się coraz żywiej przy magicznej, kryształowej misie, więc planował się już zawijać, bo nie zamierzał nikomu przeszkadzać, ani robić sztucznego tłumu! Wiedział co miał zrobić, a nawet jeśli by zapomniał, to płatki z zadaniami dalej miał w torbie.
Jego plany jednak zostały przerwane, gdy z wielkim wrzaskiem wbiegła w niego znajoma samiczka, która na dodatek zawiesiła się na jego szyi! Więc aby się odegrać, położył się na niej łbem, chwilę obciążając ją sobą, ale zaraz się odsunął, żeby i ona mogła wylosować zadania.
— I jak? Masz już wszystko? Jeśli tak to możemy wracać razem. — Zaproponował z uśmiechem, choć planował jeszcze zajrzeć do świątyni, żeby się przy okazji pomodlić, ale najwyżej zrobi to innym razem, jak smoków będzie mniej.
— Chyba, że gdzieś jeszcze idziesz? — Przechylił lekko pyszczek na bok. Wtedy do niego dotarło, że to idealna okazja na spełnienie swojego zadania! Od razu powie i będzie miał z głowy. Ravka pewnie nawet nie będzie dopytywać.
— Właśnie, ostatnio widziałem cie w moich snach, Ravka. — Wyszczerzył ząbki zadowolony z tak bezproblemowego wykonania zadania, czekając też na to, czy wracają do domu, czy może Ravka ma jakieś inne plany.
Przypalana Łuska
Jego plany jednak zostały przerwane, gdy z wielkim wrzaskiem wbiegła w niego znajoma samiczka, która na dodatek zawiesiła się na jego szyi! Więc aby się odegrać, położył się na niej łbem, chwilę obciążając ją sobą, ale zaraz się odsunął, żeby i ona mogła wylosować zadania.
— I jak? Masz już wszystko? Jeśli tak to możemy wracać razem. — Zaproponował z uśmiechem, choć planował jeszcze zajrzeć do świątyni, żeby się przy okazji pomodlić, ale najwyżej zrobi to innym razem, jak smoków będzie mniej.
— Chyba, że gdzieś jeszcze idziesz? — Przechylił lekko pyszczek na bok. Wtedy do niego dotarło, że to idealna okazja na spełnienie swojego zadania! Od razu powie i będzie miał z głowy. Ravka pewnie nawet nie będzie dopytywać.
— Właśnie, ostatnio widziałem cie w moich snach, Ravka. — Wyszczerzył ząbki zadowolony z tak bezproblemowego wykonania zadania, czekając też na to, czy wracają do domu, czy może Ravka ma jakieś inne plany.
Przypalana Łuska
- 14 lut 2026, 19:28
- Forum: Zdarzenia
- Temat: Kryształowa Misa Uessasa
- Odpowiedzi: 44
- Odsłony: 2125
Kryształowa Misa Uessasa
Biały młodziak również poczuł ten miły impuls, podążając za nim dość chętnie, podsycony ciekawością. Uczucie nie wydawało się nieprzyjemne, ani groźne. Nawet jeśli była to jakaś dziwaczna zasadzka, to sobie z nią poradzi bez najmniejszego problemu! Płatki wiśni wygladały prześlicznie i wręcz prosiły się, aby podążać za nimi. Szedł więc wzdłuż płatków próbując czasami je złapać.
Gdy dotarł na miejsce, uśmiechnął się nieco rozbawiony widząc misę, która prezentowała się równie urodziwie. Sięgnął łapą do środka bez większego namysły, aby wylosować swoje zadania! Poczuł przyjemne ciepło, które otuliło całe jego ciało.
Zmarszczył lekko nos, bo zdecydowanie nie tego się spodziewał, ale przecież nie była to dla niego rzecz niemożliwa do zrobienia! Przez chwile się zastanawiał, czy na pewno dobrze wszystko zrobił. Nie były to żadne łamigłówki, ani też wyczyny fizyczne, jednak komunikacja ze smokami także była ważna i momentami ciężka. Tylko jak powie to przyjaciółce, to nie będzie to, ani dziwne, ani niezręczne! Bardzo prościutkie wyzwanie. No nic, jakie zadanie dostał, takie zrobi, a później może uda mu się dostać coś trudniejszego!
Gdy dotarł na miejsce, uśmiechnął się nieco rozbawiony widząc misę, która prezentowała się równie urodziwie. Sięgnął łapą do środka bez większego namysły, aby wylosować swoje zadania! Poczuł przyjemne ciepło, które otuliło całe jego ciało.
Powiedz komuś, że widziałaś go w swoich snach (nie doprecyzowując jakich).
Zmarszczył lekko nos, bo zdecydowanie nie tego się spodziewał, ale przecież nie była to dla niego rzecz niemożliwa do zrobienia! Przez chwile się zastanawiał, czy na pewno dobrze wszystko zrobił. Nie były to żadne łamigłówki, ani też wyczyny fizyczne, jednak komunikacja ze smokami także była ważna i momentami ciężka. Tylko jak powie to przyjaciółce, to nie będzie to, ani dziwne, ani niezręczne! Bardzo prościutkie wyzwanie. No nic, jakie zadanie dostał, takie zrobi, a później może uda mu się dostać coś trudniejszego!









