Smok wstał i podążył za nimi, po jakimś czasie orientując się, że zmierza w stronę świątyni. Tak odnalazł magiczną misę, a przy niej kilka smoków. I Freskę wraz z Avenną.
– Hej hej! Czyli jednak te płatki we śniegu nie tylko mi się objawiły – zaśmiał się wesoło. Freska to w ogóle musiała je zauważyć wcześniej, znów wstała rano, a on obudził się w namiocie sam.
Zatrzymał się nad nią i obejrzał dokładnie, przeczytał również tabliczkę. Z mruknięciem wsadził łapę w płomień i z dna misy wyłowił jeden płatek:
Przeczytawszy, spojrzał jeszcze raz w misę i zamyślił się. Wtedy w głowie pojawił mu się pomysł. "Ha!", rzucił dość głośno, już wiedząc, co zrobi. Ładnie zakrzywiony banan wyrósł mu na pysku.Pozwól losowi wybrać, komu dziś podarujesz prezent. (spojrzyj przy tym w misę, prezent wybierz sobie sam)
Freska Połamane Kości









