+4/4 mięsa Z HOMARÓW, TO WAŻNE, do Fensena
Powiadomienia
Akt.
Znaleziono 3 wyniki
- 06 cze 2026, 17:33
- Forum: Samotnicy i Prorocy
- Temat: Powiadomienia Samotników
- Odpowiedzi: 200
- Odsłony: 7600
- 04 maja 2026, 20:02
- Forum: Niemechaniczni kompani
- Temat: Łobuz
- Odpowiedzi: 4
- Odsłony: 158
Łobuz
Imię
Łobuz.
Płeć
Samiec.
Gatunek
Kurcyk.
Wygląd
Elegancja karego kucyka miesza się z dostojnością koguta. Przednia część ciała zachowuje szlachetne linie wierzchowca o lśniącej czarnej sierści i białym rombie na czole, jednak miarowy stukot przednich kopyt kontrastuje z groźnym szuraniem tylnych, ptasich łap uzbrojonych w potężne szpony i ostrogi. Z zadu wyrastają gęste, ciemne pióra o głębokim, szmaragdowym połysku, przechodzące w wysoko uniesiony, wachlarzowaty ogon.
Charakter
To stworzenie o nienasyconym apetycie i dość osobliwym poczuciu estetyki, o czym boleśnie przekonał się sam burmistrz, gdy kurcyk usiłował skonsumować jego kapelusz, myląc go z dorodnym słonecznikiem. Choć wobec obcych bywa nieufny i potrafi zmrozić spojrzeniem, pozostaje bezgranicznie wiernym towarzyszem Freski, dzieląc z nią trudy życia, o ile tylko jego bezdenny żołądek jest regularnie zapełniany. Jego najgorszą przywarą nie jest jednak żarłoczność, lecz upór, z jakim kultywuje ptasią naturę – każdego ranka, gdy tylko pierwsze promienie słońca dotkną horyzontu, budzi cały obóz Słońca przeraźliwym pianiem, nie dając nikomu szans na choćby chwilę dłuższego snu.Data zdobycia
4 maja 2026.
Pochodzenie
Event (Gnomi Stragan).
Typ
2.
Inne
może latać.Dieta:
roślinożerność- 14 lut 2026, 23:52
- Forum: Zdarzenia
- Temat: Kryształowa Misa Uessasa
- Odpowiedzi: 44
- Odsłony: 2116
Kryształowa Misa Uessasa
Freska uniosła łeb, gdy Avenna trąciła ją nosem. Zaskoczenie przemknęło przez jej pysk jak cień po wodzie, bo nie spodziewała się zaproszenia, a już na pewno nie tak stanowczego. Przez moment wpatrywała się w różowe płatki, potem w wywernę… i w końcu ruszyła za nią, z lekkim podskokiem, który zdradzał ciekawość silniejszą niż rozsądek.
Jak już trafiły na miejsce i padło słowo"Katamu”, tylko wzruszyła ramionami. Nie miała pojęcia, czym jest to miejsce ani kim jest ten cały Katamu. Zerknęła jednak kątem oka na wejście do Świątyni. Przez grzbiet przemknęło jej nieprzyjemne mrowienie. Takie same, choć mniej wyraźne, poczuła przy różowym płomieniu, gdy czytała wyryte słowa z tabliczki. Ciepło było przyjemne, zapach wiśni słodki, a mimo to nie kojarzyło się jej to z niczym dobrym.
Na uwagę Avenny o zabijaniu parsknęła cicho śmiechem i uniosła podbródek.
– Racja. Gdyby ktoś dla mnie zabił, wiedziałabym, że to prawdziwa miłość! – zadrżały jej uszy, a w oczach zatańczyły iskierki rozbawienia. – A jeśli przy okazji spaliłby cały świat za moje krzywdy… to dopiero byłoby romantyczne...
Zachichotała jak młódka, trącając ogonem ziemię. Ale wtedy Avenna wyciągnęła z misy płatek, a Freska nachyliła się i przeczytała na głos zadanie. Zmarszczyła lekko brwi, po czym spojrzała na wywernę.
– Coś ci to mówi? – zapytała z przechyleniem głowy. – Zamierzasz to zrobić?
Przyglądała się misie z mieszaniną ciekawości i czujności, jakby różowy płomień mógł w każdej chwili zdradzić swoje prawdziwe, złe intencje. Dopiero na ostatnią prośbę koleżanki zamrugała kilkakrotnie, wyraźnie zbita z tropu.
– No... mogę ci pomóc napisać… – zaczęła ostrożnie. – Ale czy to nie naruszy czyjejś prywatności, jeśli będę pisać i czytać korespondencję za ciebie?
Połamane Kości
Jak już trafiły na miejsce i padło słowo"Katamu”, tylko wzruszyła ramionami. Nie miała pojęcia, czym jest to miejsce ani kim jest ten cały Katamu. Zerknęła jednak kątem oka na wejście do Świątyni. Przez grzbiet przemknęło jej nieprzyjemne mrowienie. Takie same, choć mniej wyraźne, poczuła przy różowym płomieniu, gdy czytała wyryte słowa z tabliczki. Ciepło było przyjemne, zapach wiśni słodki, a mimo to nie kojarzyło się jej to z niczym dobrym.
Na uwagę Avenny o zabijaniu parsknęła cicho śmiechem i uniosła podbródek.
– Racja. Gdyby ktoś dla mnie zabił, wiedziałabym, że to prawdziwa miłość! – zadrżały jej uszy, a w oczach zatańczyły iskierki rozbawienia. – A jeśli przy okazji spaliłby cały świat za moje krzywdy… to dopiero byłoby romantyczne...
Zachichotała jak młódka, trącając ogonem ziemię. Ale wtedy Avenna wyciągnęła z misy płatek, a Freska nachyliła się i przeczytała na głos zadanie. Zmarszczyła lekko brwi, po czym spojrzała na wywernę.
– Coś ci to mówi? – zapytała z przechyleniem głowy. – Zamierzasz to zrobić?
Przyglądała się misie z mieszaniną ciekawości i czujności, jakby różowy płomień mógł w każdej chwili zdradzić swoje prawdziwe, złe intencje. Dopiero na ostatnią prośbę koleżanki zamrugała kilkakrotnie, wyraźnie zbita z tropu.
– No... mogę ci pomóc napisać… – zaczęła ostrożnie. – Ale czy to nie naruszy czyjejś prywatności, jeśli będę pisać i czytać korespondencję za ciebie?
Połamane Kości









