Artahlia

Awatar
There's nothing for you behind you. All that exists is what's ahead.
Imię
Artahlia » ?
Stado
Mgły
Ranga
Smok »
Wiek
5 księżyców
Rasa
Skrajna (północna × pustynna)
[ Do dziedziczenia: górska ]
Płeć
Samica
Znak Losu
Tarram

detaleSylwetka pierwotna
Futro
Skrzydła pierzaste, jedna para
Dwie pary łap
Onyksowe oczy
Dominujące kolor porcelanowy
Przeciętny wzrost (1,8 m)
Czarne uzębienie, wąskie skrzydła, rozkloszowane pióra na ogonie, zakręcone rogi
Zieje ogniem

━ wygląd
« Subtelna harmonia okolona miękkością »
Artahlia jest smoczycą, której sylwetka od pierwszego spojrzenia przywodzi na myśl stworzenie utkane z powietrza i światła. Wyróżnia się smukłą, niemal taneczną budową – wysoką, elastyczną, a przy tym zaskakująco harmonijną. Całe jej ciało pokrywa jasne futro w odcieniach kości słoniowej i kremowej róży, miękkie i puszyste. Odcienie te nie są jednolite: gdzieniegdzie przechodzą w subtelne plamy i smugi, jakby wzór ułożyła sama natura w chwili, gdy przychodziła na świat. Najbardziej czarujące są jednak jej pierzaste skrzydła. Długie, proporcjonalne, o piórach jasnych na całej powierzchni, nadające smoczycy wrażenie szlachetnej lekkości. W spoczynku układają się niczym peleryna, ale gdy rozpościera je do lotu, widnieją one jako smukłe, wąskie, stworzone do płynnego poruszania się.

Głowa nosi w sobie wyjątkową mieszankę delikatności i ostrzejszych rysów. Pysk jest smukły, okolony ornamentem miękkich pukli gęstej grzywy, która ciągnie się wzdłuż grzbietu aż po połowy długości ogona. Łeb zdobi także para mistycznie zakręconych rogów oraz puchate uszy. Onyksowe tęczówki na złotym tle, przywodzące na myśl krwawą pełnię w otoczeniu ciemnych chmur, patrzą uważnie i z rozwagą. Uwadze nie może również umknąć charakterystyczne ciemne uzębienie. Łapy Artahlii są wydłużone i zgrabne, zakończone jasnymi pazurami. Jej postawa bywa nieco przygarbiona, z długą, giętką szyją – nieco obniżoną. W niektórych momentach wykorzystuje skrzydła jak dodatkową parę kończyn, niemalże jak smok wywernowy. Jest w tym coś z drapieżnika, ale też coś z istoty, która nie zamierza wybierać jednego tylko sposobu bycia.

Ogon zasługuje na osobną uwagę. Długi, giętki, ozdobiony w połowie swej długości wachlarzem piór o barwie nieco ciemniejszej aniżeli reszta ciała. Ogon jest dla niej zarówno narzędziem równowagi, jak i środkiem ekspresji: widać po nim, kiedy się ekscytuje, kiedy coś analizuje, kiedy pogrążona jest w myślach. Nieświadomie długie, zdobiące go pióra rozkładają się, to składają, w zależności od aktualnych odczuć.

Cała sylwetka Artahlii sprawia wrażenie stworzenia niemal eterycznego, lecz nie kruchego. Ma w sobie miękkość futra i elastyczność węża, szlachetność smoka i lekkość ptaka. W locie wydaje się sunąć – jej ruchy są ciche, płynne, nieomal hipnotyczne. Wygląd smoczycy idealnie odzwierciedla jej charakter: uważny, subtelny i przesiąknięty mistyczną głębią. Patrząc na nią, trudno oprzeć się wrażeniu, że została stworzona właśnie po to, by poruszać się wśród mgieł, bezszelestna i świadoma, spleciona z pięknem ulotnych rzeczy.

━ charakter
« Tajemnica wymieszana z wrażliwością i precyzją »
Artahlia jest pisklęciem, które od pierwszych chwil sprawia wrażenie, jakoby każda drobina świata była dla niej lekcją. Ambicję ma niejako wdrukowaną w kości – nie tę hałaśliwą, lecz cierpliwą, wytrwałą, wciąż domagającą się, by jutro okazała się być choć odrobinę lepsza aniżeli dziś. Każdy błąd traktuje jak skałę, z której można wykuć nowy, wyższy próg. Jej pragnienie samodoskonalenia jest nienachalną, acz nieustanną siłą napędową – nawet w zabawie zdaje się zwracać uwagę na refleks, równowagę czy wykorzystywać spostrzegawczość, jak gdyby intuicyjnie wiedziała, że wszystko to może się kiedyś przydać.

Posiada niezwykle rozwiniętą zdolność współodczuwania – dar, który bywa równie błogosławieństwem, co brzemieniem. Artahlia chłonie emocje otoczenia, jakby były kolejną warstwą powietrza. Delikatne drżenie głosu, napięcie w skrzydłach, cień zniecierpliwienia pod powieką – wszystko to rejestruje z zadziwiającą łatwością. Empatia ta jednakże ma również swą drugą stronę. Niekiedy smoczyca manipuluje subtelnie, bardzo niewinnie, po prostu po to, by uzyskać to, czego w danej chwili pragnie. Nigdy – do tej pory – nie wyrządziła tym poważnej krzywdy. Jej wpływ jest miękki, niemal bezszelestny, bardziej przypomina ukierunkowanie czyjegoś nastroju niż realną manipulację. Mimo wszystko pozostaje świadoma swojej zdolności i potrafi z niej korzystać.

Rodzina zajmuje w jej świecie miejsce szczególne. Zna imiona swoich przodków – tych, o których jej opowiedziano – i przechowuje je w pamięci jak drogocenne iskry. To poczucie ciągłości daje jej siłę oraz… wyczucie obowiązku. Chce być ogniwem godnym swojego rodu. Ponadto zupełnie wyjątkową jest jej relacja z siostrą. Z wzajemnością poszukuje w niej nieustannie oparcia, ceniąc sobie każdą chwilę z nią spędzoną. Jest z całą pewnością przekonana, że nie byłoby Artahlii bez Ravki, ani Ravki bez Artahlii.

Jest niezwykle uważna. Zauważa rzeczy, których inni nie dostrzegają: że mech po lewej stronie głazu układa się inaczej niż po prawej, że kropla wody na futrze przeciwnika drży w rytm przyspieszonego tętna, że delikatny cień na ziemi pojawił się odrobinę zbyt szybko. Ta drobiazgowość nie jest wynikiem nerwowości – to raczej naturalna cecha kogoś, kto naprawdę patrzy.

Najbardziej wyjątkowa jest jednak jej intuicja – osobliwy splot wrażeń, którymi kieruje się częściej, niż sama przyznaje. Smoczyca doświadcza nagłych, natarczywych myśli, jakby w jej świadomość na krótką chwilę wkradał się obcy szept. Bywa, że wtedy zastyga, choćby w połowie kroku. Czasem jej spojrzenie robi się puste, oderwane, jakby widziała rzeczy nie do końca istniejące. Nie są to proroctwa – raczej intensywne, niepokojąco dokładne „przeczucia”. A mimo swojej niejasności, zbyt często okazują się prawdziwe, by można było nazwać je zwykłym szczęściem.

Mimo swojego uroku i wrodzonych talentów nie jest pozbawiona słabości. Jej ambicja potrafi popchnąć ją zbyt daleko – czasem ignoruje własne potrzeby, odpoczynek, a nawet zdrowy rozsądek, jeśli poczuje, że musi coś udowodnić, choćby tylko sobie samej. Jej empatia, choć wyjątkowo czuła, często ją wyczerpuje – zbyt łatwo wchłania cudze emocje, przez co bywa chwiejna i przytłoczona. Zdarza jej się również nadinterpretować subtelne sygnały, które zauważa – w każdym drgnięciu skrzydła potrafi zobaczyć zagrożenie lub ukryty sens, którego w rzeczywistości nie ma. A jej intuicja, choć niebywale silna, potrafi zawieść w najmniej odpowiednim momencie, zwłaszcza gdy próbuje dopasować ją do własnych pragnień.

Ma też swoje drobne sekrety. Gromadzi świderki – niewielkie spirale powstałe z szkieletu zewnętrznego niektórych gatunków ślimaków lub skręconych fragmentów skał, które według posłyszanej przez nią opowieści „przechwytują stare szepty”. Artahlia wierzy, że w ich wnętrzu naprawdę coś rezonuje. Często zostawia je w miejscach, które uważa za znaczące: pod starym korzeniem, na półce skalnej, przy wejściach do groty. Jakby zostawiała tam cząstkę siebie.

Pełna miękkiej tajemnicy, skupiona, wrażliwa, świadoma i niepokojąco spostrzegawcza. Pisklę, w którym mgła nie tłumi światła, lecz ukrywa iskrę, która dopiero czeka na odkrycie.


━ historia
« Razem przeciwko światu »
Na świat przyszła tuż po wykluciu się jej siostry. Ich rodzice, nieustannie w podróży, bardzo szybko przyzwyczaiły swoje młodziutkie pisklęta do życia w drodze. Rodzina stale dołączała do pozostałych podróżujących smoków, co rusz spotykając także na swej drodze nowe dusze poszukujące kompanów do dalszej wędrówki. Artahlia zawsze była zdecydowanie bardziej przywiązana do matki – smoczycy o spokojnym temperamencie, pełnej wartości, nieustannie pielęgnowanych tradycji oraz spokoju ducha. Najlepszymi dla niej momentami były wspólne zabawy we trójkę – ona wraz z mamą i siostrą, Ravką. Okropnie uderzyło ją odejście matki – mimo młodego wieku doskonale wiedziała, co oznacza jej zniknięcie. Przeżyła również odejście Calimero – towarzysza matki, karego jednorożca, który niejednokrotnie okazał się wspaniałym kompanem pisklęcych zabaw. Z ojcem nie dogadywała się aż tak dobrze, ale szanowała go, mimo kipiącego w nim gniewu. W obliczu tragedii, która pozostawiła ich ojca nieżywego, zrozumiały, iż są zdane praktycznie na siebie. Młode pisklęta wyruszyły więc w świat, w towarzystwie kompana, który od tamtej pory sprawował nad nimi pieczę. Vaar – demon, który po śmierci ich ojca także wyruszył z nimi w podróż, nie opuszczał ich na krok. W ten sposób trójka zawędrowała dalej, niż można byłoby się tego spodziewać.

Atrybuty

  • Siła: 1
  • Wytrzymałość: 1
  • Zręczność: 2
  • Moc: 1
  • Percepcja: 1
  • Aparycja: 3

Umiejętności

  • Bieg: 1
  • Lot: 1
  • Pływanie: 1
  • Obrona: 1
  • Atak: 1
  • Wiedza: 1
  • Leczenie: 0
  • Perswazja: 1
  • Magia:
  • – obronna: 1
  • – ataku: 1
  • – precyzyjna: 1
  • Kamuflaż: 1
  • Skradanie: 1
  • Śledzenie: 1

Umiejętności specjalne

  • Warzenie eliksirów:
  • – leczących: 0
  • – ochronnych: 0
  • – usprawniających: 0
  • Tworzenie run:
  • – ochronnych: 0
  • – ataku: 0
  • Błysk przyszłości: 0

Atuty

  • – [grupa zerowa]
  • – [grupa pierwsza]
  • – [grupa druga]
  • – [grupa trzecia]
  • – [grupa czwarta]
  • – [grupa czwarta]

Bonusy

Rasowe:
– może czasowo wędrować po terenach pustynnych posiadając jedynie Bieg 2 lub Wytrzymałość 3

Inne bonusy:
– bukiet suszonych kwiatów dla Sennah (darmowe błogosławieństwo dla 1 osoby na misję zwiadowczą) – L25, zużyj do końca '26
– usunięcie okresu rehabilitacji – L25, zużyj do końca '26

Pożywienie

Mięso:
– własne: 0/4
– niewłasne: 8/4

Rośliny:
– własne: 0/4
– niewłasne: 0/4

Grzyby:
– własne: 0/4
– niewłasne: 0/4

Inne:
– własne: 0/4
– niewłasne: 1/4

Kamienie szlachetne

Eliksiry

Runy

Zioła

Przedmioty fabularne

– Liść Dębu Arthaliiw jego centrum migocze punkt światła przypominający odległą gwiazdę pulsującą w rytm serca smoka, który go otrzymał. Nie da się go uszkodzić w żaden sposób. Traci swoje właściwości dopiero w chwili śmierci smoka. Wtedy gwiazda wewnątrz powoli gaśnie, a liść w ciągu kilku uderzeń serca brązowieje i rozpada się w pył, symbolizując powrót duszy do cyklu.

Rany

Rehabilitacja

Choroby i powikłania

niewyleczone kleszcze: borelioza (brak możliwości wykonywania akcji mechanicznych, wysoka gorączka, nieuleczona może doprowadzić do śmierci w następnym miesiącu) (01.04.2026) (03.05.2026)

Kalectwa

Mutacje

16 czerwca 2026, 20:27 Domena Tyrana Stan zdrowia
15 czerwca 2026, 18:12 Domena Tyrana Stan zdrowia
15 czerwca 2026, 18:12 Domena Tyrana Ekwipunek
15 czerwca 2026, 18:11 Domena Tyrana Atuty i bonusy
15 czerwca 2026, 18:10 Domena Tyrana Statystyki
15 czerwca 2026, 18:08 Domena Tyrana Dane karty
15 czerwca 2026, 12:30 Administrator Utworzenie karty