Cisza po Lawinie

Awatar
Imię
Bealyn » Okopcona Łuska » Wyśnione Szczęście » Cisza po Lawinie.
Stado
Ziemi.
Ranga
Smok » Adept » Piastun » Uzdrowiciel » Starszy.
Wiek
21 księżyców.
Rasa
Północna.
Płeć
Samica.
Znak Losu
Viliar.
cechy szczególne
Sylwetka pierwotna
Futro
Skrzydła pierzaste, jedna para
Dwie pary łap
Ciemnozielone oczy
Dominuje biel i kremy
Przeciętny wzrost (1,6 m)
Ceglane znaki na pysku, kozie różki
Zieje lodem
(kliknij na obrazek po wersję zimową)
━ wygląd
«puchata sierść; kozie różki; szczupła sylwetka»
Sierść smoczycy jest w barwach przydymionego kremu i bieli, przyprószonej brązowymi znaczeniami i kropkami. Łeb zdobią znaki rodowe, choć nie zachowały krwiście czerwonej barwy po matce i dziadku. Bealyn patrzy na świat tęczówkami w kolorze ciemnego seledynu. Jej głowę zdobi para malutkich kozich różków, a z karku i tyłu szyi wyrasta gęsta, jasna grzywa. Na końcówce ogona rośnie dłuższa sierść przypominająca szczotę. Wszystkie cztery łapy są całkowicie białe, nie licząc samych opuszek, które są kremowe. Na spodzie skrzydeł pióra dzielą się na trzy różnokolorowe warstwy. Wzdłuż środkowej części żeber na lewym boku rozciąga się długa, brzydka blizna. Nie jest widoczna dzięki sierści, jednak tę szramę można bez problemu wyczuć dotykając jej skóry.

W czasie zimowym jej sierść i pióra przybierają kolor bieli – nie znikają tylko znaki rodowe na pysku. Smoczyca z powrotem nabiera pierwotnych barw w pierwszych dniach wiosny.

━ charakter
«oczytana; łagodna; towarzyska; głodna wiedzy»
Bealyn lubi słuchać ciekawych historii i ma bogatą wyobraźnię, a to wszystko za sprawą czytania wielu książek i zwojów. Zawsze chętnie pozyskuje nową wiedzę oraz doświadczenia. Lubi poznawać nowe zwyczaje, języki czy kulturę, zachowując otwarty umysł. Spisuje wszystko w swoich dziennikach lub zwojach, zawsze mając pod łapą co najmniej jedną czystą kartkę papieru. Często szkicuje nowopoznane rzeczy czy osoby, ale nie jest zbyt utalentowaną artystką.

Ma raczej przyjazny, otwarty charakter, aczkolwiek są rzeczy, którymi bardzo łatwo ją zdenerwować, na przykład przemocą nad słabszymi. Sama rzadko daje się sprowokować, a rozwiązania siłowe są u niej rzadkością, wręcz ostatecznością. Niełatwo jest uzyskać jej zaufanie i oddanie, ale gdy już się je posiadło, Bealyn będzie stała murem za każdą bliską jej istotą.

━ historia
«córka Odłamka Raju i Pokłosia Wyborów»
Erlyn i Maros żyli szczęśliwie na odległej północy. Któregoś dnia czarodziej wyczuł, że jego czas powoli się zbliża: ciało nie było młode, a długowieczność nie mogła trwać w nieskończoność. Po długich rozmowach para podjęła wspólną decyzję o znalezieniu samca podobnego wyglądem do czarodzieja (rasa do dziedziczenia: morska) i wykorzystaniu za jego zgodą maddary, aby doprowadzić do bez zbliżeniowego zapłodnienia uzdrowicielki, z którego powstało pojedyncze jajo. Para dokładała wszelkich starań, aby w ten sposób móc wspólnie wychować chociaż jednego potomka, nawet jeżeli tylko jedno z nich będzie jego rodzicem z krwi i kości.

"Jak ją nazwiemy?"
"Mmm, nie wiem. Ale chciałabym chyba coś, co nawiązuje do Abelli. Gdyby nie ona, umarłabym w kostnicy ojca, zanim ktokolwiek by mnie znalazł..."
"Nie jestem w to za dobry."
"Nie szkodzi. Myślałam o niej często jako "Bee", więc... może... Bealyn?"
"A czemu nie Bearos?"
" ... no weź... "
"Fakt, brzmi o wiele gorzej. Ale czemu nie chcesz nawiązać do dziadka?"
"Och, umarłby z zażenowania, gdybym pokazała mu nasze dziecko i przedstawiła je jako Villalyn albo Beeliara".
"Chciałbym to zobaczyć."
"Bealyn jest ładne!"
"Dobrze, już dobrze..."

Maros był świetnym tatą, a jego bajki czy historie na dobranoc okazały się najlepszą częścią dnia pisklęcia. Niestety, gdy miała około czterech księżyców, Ateral upomniał się o niego we śnie. Erlyn przeżyła to znacznie bardziej niż Bea, która była zbyt mała na zrozumienie ideę żałoby.

Viliar nie raz odwiedzał wnuczkę, ale nie był w ogóle zainteresowany jej potomkiem. Ich relacja była neutralna, wręcz ignorowali się nawzajem, tolerując jednak swoje istnienie (choć na prośbę Erlyn znalazł smoka, który nauczył jej córki walki, samemu nie mając ochoty robić za nauczyciela). Po podrośnięciu Bealyn skupiała się na wykarmianiu mamy, która po tylu księżycach życia nadal nie mogła zdobyć się na zabicie innego stworzenia.

Któregoś dnia podczas sprzątania jaskini Bea natrafiła na stary kufer, w którym leżał list od taty wraz ze stosem zapisków przeznaczonych do smoczych kronik. Poprosił w nim córkę o dostarczenie ich do Skalnego Giganta, aby Wolne Stada miały spisane historie, które nie powinny być zapomniane. Zarówno przez wzgląd na szacunek do smoków biorących udział w tamtych wydarzeniach, jak i poświęceń z tym związanych. Sama wiadomość zawierała też wiele prywatnych słów przeznaczonych tylko dla niej. Nigdy tego listu nie wyrzuciła, czasem zdarza się jej czytać go ponownie, zwłaszcza gdy czuje się samotna.

Po zaopatrzeniu Erlyn w dużą ilość jedzenia na kolejnych kilkadziesiąt księżyców smoczyca wyruszyła na południe ku Wolnym Stadom, chcąc spełnić ostatnią wolę ojca.

Atrybuty

  • Siła: 1
  • Wytrzymałość: 1
  • Zręczność: 1
  • Moc: 1
  • Percepcja: 1
  • Aparycja: 1

Umiejętności

  • Bieg: 0
  • Lot: 0
  • Pływanie: 0
  • Obrona: 0
  • Atak: 0
  • Wiedza: 0
  • Leczenie: 0
  • Perswazja: 0
  • Magia:
  • – obronna: 0
  • – ataku: 0
  • – precyzyjna: 0
  • Kamuflaż: 0
  • Skradanie: 0
  • Śledzenie: 0

Umiejętności specjalne

  • Warzenie eliksirów:
  • – leczących: 0
  • – ochronnych: 0
  • – usprawniających: 0
  • Tworzenie run:
  • – ochronnych: 0
  • – ataku: 0
  • Błysk przyszłości: 0

Atuty

  • – [grupa zerowa]
  • – [grupa pierwsza]
  • – [grupa druga]
  • – [grupa trzecia]
  • – [grupa czwarta]
  • – [grupa czwarta]

Ta sekcja nie została jeszcze uzupełniona.

Rany

Rehabilitacja

Choroby i powikłania

Kalectwa

Mutacje

14 czerwca 2026, 07:38 Administrator Dane karty
13 czerwca 2026, 16:01 Administrator Dane karty
13 czerwca 2026, 16:00 Administrator Utworzenie karty