Notatka: Usunięcie dopisku pod KP na życzenie gracza, dotyczące przepisania umiejętności.
Treść fabularna
Przed:
Imię
Merlen
Stado
Słońce
Ranga
–
Wiek
20
Rasa
pustynny-północny
Płeć
samiec
Znak Losu
x.detaleSylwetka pierwotna
Łuski
Skrzydła błoniaste
jedna para
Dwie pary łap
Kolor oczu: turkusowe (widział tylko Tegan)
Dominujący kolor smoka: kremowy-brąz
Przeciętny wzrost (1.6m)
Znaki szczególne smoka: grzywa zasłaniająca oczy, turkusowe proste rogi, brązowe łaty na ciele, kolczyk w nosie
Zieje lodem
━ wygląd
«Istnieje duża szansa że nigdy nie zobaczysz jego oczu»
Stara się zawsze mieć przy sobie kapelusz, ma też złoty kolczyk w nosie i języku. Ma lekko kręconą sierść na łbie która wiecznie zasłania mu turkusowe oczy która obiecuję wam, wszystko widzą! Turkusowe ma również niektóre kosmyki na łbie i na kicie ogona która przypomina lwią tylko jest dłuższa. Ostatnim turkusowym elementem są proste rogi wyrastające z czoła. Mają lekką spiralną fakturę. Pokryty jest jasną, kremową łuską na której kwitną też ciemnobrązowe łaty, jedna z nich pokrywa mu idealnie pół pyska. Koniec pyska jest lekko różowy. Błoniaste skrzydła są podobnego koloru co reszta ciała. Na pęcinach również pojawia się sierść. ━ charakter
«Howdy partner!»
Pogodny i ciekawski, a przede wszystkim empatyczny wobec kompanów do których ma ogromną słabość. Jeśli jednak nie potrafisz się zachować, umie poskramiać też uparte osiołki. Charakter jak to bywa będzie się pewnie zmieniał. Na ogól jest raczej prostolinijnym smokiem. ━ historia
«Od sadysty do weterynarza»
Mieszkał w Azylu od zawsze, jego rodzice zajmowali się ziołami i pomocą, a on? Na początku jak przystało na gnojka łapał owady do słoików i patrzył co się z nimi dzieje. Po nauce jaką otrzymał od starszych zrozumiał jednak jak cenne jest życie nawet tak małych stworzeń. Zmiana była całkowita! Merlen opiekował się wszystkim od dżdżownic (miał farmę którą bardzo lubili rybacy) przez kotki po konie i gryfy. Specjalizował się raczej w pomocy udzielanej kompanom i ludziom niż smokom.I wtedy, okazało się że od zawsze miał sąsiada w swoim wieku. Rosły samczyk który od razu zwrócił uwagę Merlena.
Ich więzi zacieśniły się kiedy byli już nieco starsi, wcześniej ich życia wypełnione były oczywiście pracą, ale i harcami. Mając koło 15 księżyców, Merlen uratował Teganowi życie! Siedział sobie przy wściekłej Betty i starał się jej jakoś ulżyć w ciepły dzień i to wtedy do zagrody wpadł też rosnący jak na drożdżach samiec. Rozpędził się i zaczął biec w ich kierunku, Betty się wściekła jak przystało na jej przydomek i ruszyła na Tegana. Mniejszy smok otworzył szerzej ślepia i złapał maddarą za linę. Zakręcił nią i splątał Betty rogi po czym pociągnął z całych sił. Wściekła krowa zamiast w Tegana uderzyła w ogrodzenie, a Tegan w Merlena. Betty muczała gdzieś w tle niezadowolona, a większy samiec leżał na swoim bohaterze. Patrzyli się sobie w ślepia (sztywna grzywka Merlena w końcu się rozwiała) i coś się zmieniło.
Podrośli i samiec coś zrozumiał, chce sprawdzić jaka fauna czeka na niego poza Azylem. Komu jeszcze mógłby pomóc! I postanowił wyruszyć, a za nim Tegan oczywiście. Byli w podróży jakiś czas i to podczas niej zbliżyli się do siebie jeszcze bardziej.
- → do usunięcia :: proszę przepisać umiejętności po Darze Tdary a jeśli to za stara postać to po Gradzie Skał
Po:
Imię
Merlen
Stado
Słońce
Ranga
–
Wiek
20
Rasa
pustynny-północny
Płeć
samiec
Znak Losu
x.detaleSylwetka pierwotna
Łuski
Skrzydła błoniaste
jedna para
Dwie pary łap
Kolor oczu: turkusowe (widział tylko Tegan)
Dominujący kolor smoka: kremowy-brąz
Przeciętny wzrost (1.6m)
Znaki szczególne smoka: grzywa zasłaniająca oczy, turkusowe proste rogi, brązowe łaty na ciele, kolczyk w nosie
Zieje lodem
━ wygląd
«Istnieje duża szansa że nigdy nie zobaczysz jego oczu»
Stara się zawsze mieć przy sobie kapelusz, ma też złoty kolczyk w nosie i języku. Ma lekko kręconą sierść na łbie która wiecznie zasłania mu turkusowe oczy która obiecuję wam, wszystko widzą! Turkusowe ma również niektóre kosmyki na łbie i na kicie ogona która przypomina lwią tylko jest dłuższa. Ostatnim turkusowym elementem są proste rogi wyrastające z czoła. Mają lekką spiralną fakturę. Pokryty jest jasną, kremową łuską na której kwitną też ciemnobrązowe łaty, jedna z nich pokrywa mu idealnie pół pyska. Koniec pyska jest lekko różowy. Błoniaste skrzydła są podobnego koloru co reszta ciała. Na pęcinach również pojawia się sierść. ━ charakter
«Howdy partner!»
Pogodny i ciekawski, a przede wszystkim empatyczny wobec kompanów do których ma ogromną słabość. Jeśli jednak nie potrafisz się zachować, umie poskramiać też uparte osiołki. Charakter jak to bywa będzie się pewnie zmieniał. Na ogól jest raczej prostolinijnym smokiem. ━ historia
«Od sadysty do weterynarza»
Mieszkał w Azylu od zawsze, jego rodzice zajmowali się ziołami i pomocą, a on? Na początku jak przystało na gnojka łapał owady do słoików i patrzył co się z nimi dzieje. Po nauce jaką otrzymał od starszych zrozumiał jednak jak cenne jest życie nawet tak małych stworzeń. Zmiana była całkowita! Merlen opiekował się wszystkim od dżdżownic (miał farmę którą bardzo lubili rybacy) przez kotki po konie i gryfy. Specjalizował się raczej w pomocy udzielanej kompanom i ludziom niż smokom.I wtedy, okazało się że od zawsze miał sąsiada w swoim wieku. Rosły samczyk który od razu zwrócił uwagę Merlena.
Ich więzi zacieśniły się kiedy byli już nieco starsi, wcześniej ich życia wypełnione były oczywiście pracą, ale i harcami. Mając koło 15 księżyców, Merlen uratował Teganowi życie! Siedział sobie przy wściekłej Betty i starał się jej jakoś ulżyć w ciepły dzień i to wtedy do zagrody wpadł też rosnący jak na drożdżach samiec. Rozpędził się i zaczął biec w ich kierunku, Betty się wściekła jak przystało na jej przydomek i ruszyła na Tegana. Mniejszy smok otworzył szerzej ślepia i złapał maddarą za linę. Zakręcił nią i splątał Betty rogi po czym pociągnął z całych sił. Wściekła krowa zamiast w Tegana uderzyła w ogrodzenie, a Tegan w Merlena. Betty muczała gdzieś w tle niezadowolona, a większy samiec leżał na swoim bohaterze. Patrzyli się sobie w ślepia (sztywna grzywka Merlena w końcu się rozwiała) i coś się zmieniło.
Podrośli i samiec coś zrozumiał, chce sprawdzić jaka fauna czeka na niego poza Azylem. Komu jeszcze mógłby pomóc! I postanowił wyruszyć, a za nim Tegan oczywiście. Byli w podróży jakiś czas i to podczas niej zbliżyli się do siebie jeszcze bardziej.












