Dźwięczna Łuska

Awatar
Imię: Mictlan » Dźwięczna Łuska
Stado: Mgły
Ranga: Smok » Adept
Wiek: 21 księżyców
Rasa: rajski x wężowy
Płeć: samiec
Znak Losu: Nenya
  • Najważniejsze cechy wyglądu:
    Sylwetka wężowa
    Łuski i pióra
    Skrzydła błoniaste, jedna para
    Dwie pary łap
    Kolor oczu: biały z czarną, wąską źrenicą
    Dominujący kolor smoka: zielony
    Przeciętny wzrost (1,5m)
    Znaki szczególne smoka: białe pasy na ciele, czerwone łapy, pióra przy ptasich łapach, podłużny pysk z znamieniem oka na czole
    Zieje ogniem
Wygląd:
Samiec o smukłym, długim ciele pokrytym pasami w różnych kolorach. Na ciemnozielonej szyi ma białe, zebrowate pasy, takie same jak na skrzydłach, przypominających ramiona płaszczki. Na czole ma znamię przypominające trzecie oko, a za nim kolorowy pióropusz, który może kłaść i stawiać zależnie od odczuwanych emocji. Pióropusz okalają czerwone, zakrzywione rogi. Od karku, aż po ogon biegnie czerwony pas, zakończony czerwonymi, zakrzywionymi kolcami. Przed kolcami na ogonie znajdują się spiralnie biegnące pióra. Mictlan ma również pióra przy przednich łapach. Obie pary łap są w kolorze pomarańczowym, przechodzącego bliżej pazurów w czerwień. Pazury przednich łap są białe, a tylnych zielone. Przy nadgarstkach znajdują się po dwa pióra, zielono–czerwone. Obrazek

Charakter:
Dumny, pewny siebie samiec, wierzący głęboko w swoją rolę "Charona" w świecie smoków. Uważa się za ważny element świata, sądząc, że bez niego świat by sobie nie poradził. Gdzieś głęboko w duszy boi się, że jednak się myli co do swojego przeznaczenia, chociaż nigdy nie wypowiedziałby swoich wątpliwości na głos.


Historia:
W odległej krainie, gdzie słońce zachodziło wcześniej niż na terenie Wolnych Stad, znajdowało się starożytne królestwo, postawione wysoko w górach. Szczyty te choć wysokie, były w pełni płaskie. Tam gdzie powinny znajdować się ich wierzchołki, postawiono wielkie kamienne pałace zdobione ogromnymi ilościami złota. Pałace otoczone były niskimi kamiennymi domami, na których dachach smoki uprawiały ziemię, ogrzewaną od dołu ciepłem domowego ogniska. Okna stworzone były z misternie odlanych witraży, a wieże strażnicze rozstawione wzdłuż muru ozdobione były kolorowymi szarfami z lnu.
Poza pozłacanymi pałacami były jeszcze trzy inne zdobione tym kruszcem budynki. Trzy klasztory stały obok siebie blisko zachodniej bramy każdego z grodów, każdy zbudowany z innego koloru kamienia, lecz każdy ze złotym dachem i okrągłym witrażem nad wejściem.
Przy wejściu do zbudowanego z czarnego kamienia klasztorze stały dwa smoki. Dwoje samców, w kolorach toksycznej zieleni z czerwonymi oczami i czarnymi ogonami zakończonymi kolcami, pochyliły głowy przed opierzoną samicą ozdobioną kośćmi.
— Pani.
— Czy przetoczono już krew na ceremonię?
Jeden ze strażników spiął się nieznacznie.
— Tak.
Opierzona samica kiwnęła głową, po czym weszła do środka klasztoru, ściskając w łapie wisior zrobiony z kości swego partnera.
***
Czarne, oszlifowane ściany klasztoru odbiły złoty blask, kiedy opierzona samica podniosła złotą misę.
Młody samiec pochylił głowę, kiedy krew jego niedawno zabitego kuzyna spłynęła mu po pysku, mocząc kolorową grzywę.
—Mój synu. Wraz z dzisiejszym dniem oficjalnie stajesz się kapłanem krainy wiecznego spoczynku. Oby bogowie podziemia mieli cię w opiece, Mictlanie.
Wysłuchał jej w milczeniu. Wiedział, że była to ważna chwila, a jego dusza na zawsze pozostanie związana z ciemnością. Wziął głęboki oddech, po czym otworzył pokryte posoką oczy.
— Dziękuję Ci matko. Dziękuję Wam wszystkim — podniósł głowę, patrząc na zebrane, zielone smoki. Oparł ptasie łapy na kamieniach i wyprostował się dumnie. — Przyjmuję obowiązek strzeżenia bram. Żyjcie tak, jakby nie było jutra, ale zarządzajcie tak, jakbyście mieli żyć wiecznie — powtórzył słowa, które od pierwszych świadomych chwil w jaju powtarzała mu matka. — Zadbam, byście wszyscy dotarli do bram sądu bezpiecznie — skinął delikatnie głową matce. Ta zdjęła z szyi kościany wisior i spojrzała na syna wyczekująco.
Pochylił łeb.
Zimne kości jego ojca dotknęły skóry. Zagrzechotały, kiedy zszedł z piedestału i przeszedł wśród swoich poddanych.
***

Wypadł z pałacu, z trudem łapiąc powietrze w płuca. Kręciło mu się w głowie, a serce biło jak szalone. Wielkie ogary zawezwane przez bogów rozszarpywały właśnie jego poddanych na strzępy. W uszach wciąż słyszał ich krzyki i krzyk matki.
Kości ojca ciążyły mu na szyi, kiedy rozpędził się, by skoczyć w powietrze. Coś chwyciło go za ogon ciągnąc do tyłu. Prawdopodobnie jedna z tych czarnych, ognistych bestii. Bał się odwrócić głowę. Bał się, że kiedy ją odwróci, spojrzy prosto w oczy temu, że zostawia inne smoki, by ratować własną skórę.
Nagle, z jakiegoś powodu zęby puściły. Nie czuł nawet bólu rany. Nie zastanawiał się dlaczego i kto go uratował. Strach przejął całe jego ciało i wykorzystał okazję. Rzucił się panicznie w niebo, mieląc skrzydłami powietrze. Chciał jak najszybciej uciec od odpowiedzialności, że sprowadził śmierć na swój klan.
Samemu żyjąc.
Leciał aż nie brakło mu sił. Wtedy lądował, kryjąc się w jaskiniach lub dołach. Starał się zagłuszyć sumienie modlitwami. Na początku nie potrafił tego zrobić. Ale z kolejnymi tygodniami, potem miesiącami ucieczki coraz bardziej zaczynał wierzyć w słuszność śmierci swoich bliskich.
Czy w końcu nie przysięgał zaprowadzić ich pod bramę?

Punkty

  • Honoru: 1
  • Fabuły: 1
  • Kanibalizmu: 1

Atrybuty

  • Siła: 1
  • Wytrzymałość: 1
  • Zręczność: 2
  • Moc: 4
  • Percepcja: 1
  • Aparycja: 1

Umiejętności

  • Bieg: 1
  • Lot: 1
  • Pływanie: 1
  • Obrona: 1
  • Atak: 1
  • Wiedza: 1
  • Leczenie: 0
  • Perswazja: 1
  • Magia:
  • – obronna: 1
  • – ataku: 2
  • – precyzyjna: 1
  • Kamuflaż: 0
  • Skradanie: 1
  • Śledzenie: 1

Umiejętności specjalne

  • Warzenie eliksirów:
  • – leczących: 0
  • – ochronnych: 0
  • – usprawniających: 0
  • Tworzenie run:
  • – ochronnych: 0
  • – ataku: 0
  • Błysk przyszłości: 0

Atuty

  • – Regeneracja (ostatnie użycie: 2 maja 2026)
  • – Wierny Druch
  • – Łakoma Magia
  • – [grupa trzecia]
  • – [grupa czwarta]
  • – [grupa czwarta]

Bonusy

Rasowe:
– może owinąć się tułowiem wokół ciała ofiary niczym wąż

Inne bonusy:
– Szczęście Katamu (jednorazowo usuwa wszystkie jedynki z rzutu) – L25, zużyj do końca '26
– wyleczenie wszystkich ran z jednej walki (maks waga ciężka) – L25, zużyj do końca '26

Pożywienie

Mięso:
– własne: 0/4
– niewłasne: 10/4

Rośliny:
– własne: 0/4
– niewłasne: 0/4

Grzyby:
– własne: 0/4
– niewłasne: 0/4

Inne:
– własne: 0/4
– niewłasne: 1/4

Kamienie szlachetne

Eliksiry

Runy

Zioła

Przedmioty fabularne

– 3x srebrna moneta
– szara chusta w zielone wzory (rozmiar smoczy)
– księga: "Kronika Gór i Rzek", Grymuar: "Klucz Gwiazd"
– narzędzia pisarskie (Pióro, kałamarz, notatnik)
– Liść Dębu Dźwięcznej Łuskiw jego centrum migocze punkt światła przypominający odległą gwiazdę pulsującą w rytm serca smoka, który go otrzymał. Nie da się go uszkodzić w żaden sposób. Traci swoje właściwości dopiero w chwili śmierci smoka. Wtedy gwiazda wewnątrz powoli gaśnie, a liść w ciągu kilku uderzeń serca brązowieje i rozpada się w pył, symbolizując powrót duszy do cyklu.
– Księga: "Kronika Gór i Rzek"
– Grymuar: "Klucz Gwiazd"
– Narzędzia pisarskie (Pióro, Kałamarz, Notatnik)

Rany

Rehabilitacja

Choroby i powikłania

Kalectwa

Mutacje

15 czerwca 2026, 19:25 Domena Tyrana Ekwipunek
15 czerwca 2026, 19:24 Domena Tyrana Atuty i bonusy
15 czerwca 2026, 19:23 Domena Tyrana Statystyki
15 czerwca 2026, 19:21 Domena Tyrana Dane karty
15 czerwca 2026, 12:34 Administrator Utworzenie karty