Znaleziono 3 wyniki

autor: Wyraz Troski
29 paź 2025, 23:59
Forum: Retrospekcje
Temat: ?!
Odpowiedzi: 46
Odsłony: 2378

?!

Powoli próbowała układać elementy tej układanki, ale nie wszystkie pasowały tak jakby tego chciała, wymagały więcej informacji, zrozumienia w sytuacji. Poruszyła ogonem, końcem uderzając w pręty. Jej obecne ciało było nietypowe, zdawało się składać z wody, ono było z wody, co potwierdzały lodowe szpony.
Wystawiła język raz, drugi... Coś czym była, musiało polegać na tym dość często. Jaszczur z wody, żywiołak. Próbowała oswoić się z nowym ciałem, dogadać na tyle by mogli jakoś funkcjonować, nawet jeśli oznaczało to oddanie władzy prostym instynktom.

Czy rysunek coś jej mówił? To mogła być jakaś runa? Rozpościera się nad wszystkim, zaś kamienne ściany zdawały się domykać całość, przez co wzmagało się poczucie zamknięcia. Jakby już sama klatka tego nie wywoływała.

Powoli obróciła sie6w klatce, przestępując krótkimi łapami. Co miała z lewej?

//żywiołak wody, w formie warana
autor: Wyraz Troski
18 paź 2025, 13:48
Forum: Retrospekcje
Temat: ?!
Odpowiedzi: 46
Odsłony: 2378

?!

Trwała tak sobie spokojnie i cicho, korzystając z tego, ze nikt nie zwracał na nią uwagi. Czas ten mogła poświęcić na zorientowanie się czym dokładnie jest, bo to jakim cudem tutaj sie znalazla, pozostawiła póki co bez odpowiedzi. Obejrzała sie na swoje ciało. Miała ogon? Jeśli tak, to jaki? Jwk wyglądała reszta jej ciała? O ile była w stanie go dojrzeć.

Trwało to do czasu, aż kropla spadła na jej łeb. Potrząsnęła nim na boki, próbując odsunąć się na bok. Dopiero wtedy chciała spojrzeć do góry i sprawdzić skąd się ona bierze.
autor: Wyraz Troski
13 paź 2025, 19:20
Forum: Retrospekcje
Temat: ?!
Odpowiedzi: 46
Odsłony: 2378

?!

Po prostu stali przy gnieździe i rozmawiali z Warkoczem, nic niezwykłego, w międzyczasie układając zioła. Przyszli inni, ziola zostały poprawione... A później? Na pewno nie zdążyła sie nawet przywitać, czy jakkolwiek zebrać myśli wzgledem tego co zrobił Niemy.

A teraz to... Ciało, które zdawało sie nie być tak w pełni jej posłuszne. Klatka.

Ruch językiem był jedynym na co sie zdobyła, łowiąc zapachy. Oczy strzelały naokoło. Zerknęła co znajduję sie na prawo od niej. Jeśli sie udało z chciała zwyczajnie ułożyć się w klatce i nie zwracać na siebie uwagi.

//salamandra lodowa?
patrzy w prawo

Wyszukiwanie zaawansowane