Wnętrze Skalnego Giganta

Owalna wyspa znajdująca się dokładnie na środku Zimnego Jeziora. Dostać się na nią można wyłącznie drogą powietrzną lub wodną. W jej centrum znajduje się rumowisko wraz z górującą nad nim humanoidalną statuą.
.

Wyśnione Szczęście
Uzdrowiciel Ziemi
Uzdrowiciel Ziemi
Awatar użytkownika
Posty: 1088
Rejestracja: 16 sie 2023, 12:29
Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 50
Rasa: Północna
Opiekun: Odłamek Raju* i Pokłosie Wyborów*
Partner: Oblicze Determinacji

Wnętrze Skalnego Giganta

Post autor: Wyśnione Szczęście »

A: S: 1| W: 3| Z: 4| M: 5| P: 3| A: 3
U: W,B,L,A,O,Skr,Śl,Kż,Prs: 1| MO,MA,MP,Pł: 2| Lcz: 3
Atuty: Ostry węch, Szczęściarz, Błyskotliwa, Wybraniec bogów, Gojenie ran

OSTATNI POST Z POPRZEDNIEJ STRONY:

Nie dziwiła mu się. Nie żył od czterdziestu księżyców. Nawet jeżeli nie odczuł tego biegu czasu w sensie dosłownym, zapisywał te rzeczy jeszcze zanim odszedł ze świata śmiertelnych. To była... przygnębiająca wizja. Tak długo bez jednego rodzica, a teraz czekało ją drugie tyle bez kolejnego.

Drgnęła jej powieka na widok dematerializującego się w oczach ojca. Ślepia Bealyn się zaszkliły. Nie była chyba gotowa na pożegnanie. Dopiero co zrobiła to z mamą... a z tatą nigdy nie miała przecież tak naprawdę okazji.
Nigdy w to nie wątpiłam – zapewniła cicho, lekko przy tym czkała. Na jego nadzieje pokiwała pyskiem. – Jestem. Chociaż... bez was czuję się niezbyt kompletna – przyznała, zwalczając chęć zamknięcia oczu z powodu napływu łez. Chciała patrzeć na czarodzieja tak długo, jak to tylko możliwe.

Próbowała go przytulić, choć nie było to możliwe.

Licznik słów: 136
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu

    IT'S ME WHO WILL ALWAYS HIDE
behind the smile with my feelings locked up inside

błyskotliwa
stałe -1 ST do etapu magicznego leczenia ran

wybraniec bogów
raz na walkę/tydz. w leczeniu + 1 sukces (04.03)

szczęściarz
raz na dwa tyg. zamienia porażkę na sukces (02.01)

ostry węch
dodatkowa kość percepcji dla testów na węch (zioła, zwierzyna)

gojenie ran
raz na tydz. zmniejszenie powagi wybranej rany maks. ciężkiej (12.01)

teufel ● ż. ziemi (mamut)  bampan ● królik
S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1   S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
B,MP,MA,MO,Skr,Śl,Kż: 1| A,O: 2  B,Kż: 1
Maros
Dawna postać
Dawna postać
Awatar użytkownika
Posty: 6191
Rejestracja: 08 maja 2020, 12:46
Stado: Umarli
Płeć: samiec
Księżyce: 122
Rasa: Północny
Opiekun: Sosnowy Pocisk*, Przesilenie Północne*
Mistrz: Strażnik Gwiazd
Partner: Odłamek Raju

Wnętrze Skalnego Giganta

Post autor: Maros »

A: S: 3| W: 4| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 1
U: W,B,Pł,Prs,Kż,O,MP,Śl: 1| L,Skr: 2| MA,MO: 3
Atuty: Pełny brzuch; Niestabilny; Samotny wojak; Utalentowany; Pojemne płuca
Podniósł prawą łapę, by odwzajemnić ten gest. Niestety z wiadomym skutkiem. Dopiero teraz dostrzegł, że zwyczajnie znika. Przeczucie go nie myliło. Chociaż raz mogło, jeden, jedyny raz mogło.
– Nie płacz, dość już łez przelałaś, a tak ładnie wam z uśmiechem. – Zawarł w tym również Erlyn, uwielbiał, gdy jej ślepia cieszyły się w pełni szczerze.
Tym bardziej przykrym było, ile trosk jej doprawił. Czy wtedy, gdy porwał się na wyprawę do jeziora, czy bardziej błahe sprawy, jak kłopoty z chmielem lub niedbale związana grzywa.

Zadziałał odruch, w którym grzbietem palca spróbował zetrzeć łzę spływającą po futrze.
– Uważaj na siebie skarbie. Świat jest piękny i ciekawy, ale i równie niebezpieczny momentami. Erys nieraz Ci to mówił. – Niestety, przez śmierć we śnie, nie zdołał zwolnić ich z więzi. Co wtedy czuli?
– Pamiętaj, że zawsze będziemy tutaj. – Przesunął łapę na wysokość jej serca, ta jednak była już ledwie widoczna.

W końcu znikł całkiem...

Licznik słów: 155
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu
It’s misery within a past that I just can’t erase
It’s alright, cause I don’t give a damn

kalectwa
bezpłodność ; +2 ST do akcji fizycznych

samotny wojak
tabela ran woj/mag do walki, ale min. 6 sukcesów
w witalkę by zadać ranę krytyczną


pełny brzuch
-1/4 pożywienia do sytości ; leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół

niestabilny
dodatkowa kość do testów na magię; niepowodzenie = rana ciężka

pojemne płuca
raz na pojedynek/polowanie -2 ST do ataku, ale +1 ST w następnej turze
Wyśnione Szczęście
Uzdrowiciel Ziemi
Uzdrowiciel Ziemi
Awatar użytkownika
Posty: 1088
Rejestracja: 16 sie 2023, 12:29
Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 50
Rasa: Północna
Opiekun: Odłamek Raju* i Pokłosie Wyborów*
Partner: Oblicze Determinacji

Wnętrze Skalnego Giganta

Post autor: Wyśnione Szczęście »

A: S: 1| W: 3| Z: 4| M: 5| P: 3| A: 3
U: W,B,L,A,O,Skr,Śl,Kż,Prs: 1| MO,MA,MP,Pł: 2| Lcz: 3
Atuty: Ostry węch, Szczęściarz, Błyskotliwa, Wybraniec bogów, Gojenie ran
W zdławiony sposób zaśmiała się, jakby naprawdę próbowała odebrać to jako coś pozytywnego. Łza nie została jednak starta, a spadła bezgłośnie na ziemię. Bealyn cały czas patrzyła jak widmowa sylwetka stopniowo zanika, niczym magiczny twór powolnie odcinany od źródła. Wspomnienie Erysa spowodowało u niej jednoczesny ścisk w klatce piersiowej oraz nostalgiczny uśmiech. Tęskniła za leszym...
Wiem – wyszeptała. Prawdopodobnie gdyby była zwykłą śmiertelniczką, zniosłaby to wszystko o wiele gorzej. Mając jednak opatrzność Viliara i wiedzę, która ją uspokajała, nie potrafiła pogrążyć się w rozpaczy. Właściwie zniosła to wszystko całkiem nieźle.

Zamarła w bezruchu, patrząc na miejsce, gdzie przed chwilą stał jej tata. Teraz nie zostało po nim już nic. Przynajmniej zdołała z nim porozmawiać, podobnie jak jej mama. Obraz białowłosego czarodzieja nie zatrze już ząb czasu, i to nie tylko za sprawą rysunków. Na tym etapie nie zapomni.

Siedziała wewnątrz giganta jeszcze jakiś czas. Po chwili namysłu zaczęła zapisywać jedną z pustych ścian o kronikę zdobycia Iskry Viliara. Notatki znała wręcz na pamięć, tę historię wkuła kilkakrotnie. Dopiero gdy skończyła, podpisując swoje dzieło, cicho westchnęła i opuściła to miejsce, wracając do domu. /zt

Licznik słów: 184
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu

    IT'S ME WHO WILL ALWAYS HIDE
behind the smile with my feelings locked up inside

błyskotliwa
stałe -1 ST do etapu magicznego leczenia ran

wybraniec bogów
raz na walkę/tydz. w leczeniu + 1 sukces (04.03)

szczęściarz
raz na dwa tyg. zamienia porażkę na sukces (02.01)

ostry węch
dodatkowa kość percepcji dla testów na węch (zioła, zwierzyna)

gojenie ran
raz na tydz. zmniejszenie powagi wybranej rany maks. ciężkiej (12.01)

teufel ● ż. ziemi (mamut)  bampan ● królik
S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1   S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
B,MP,MA,MO,Skr,Śl,Kż: 1| A,O: 2  B,Kż: 1
Trans Bitewny
Wojownik Mgieł
Moldath Gargantuiczny
Wojownik Mgieł
Awatar użytkownika
Posty: 422
Rejestracja: 28 lut 2023, 22:43
Stado: Mgieł
Płeć: Samiec
Księżyce: 52
Rasa: pierwotny x górski
Opiekun: Poławiacz Szczurów
Partner: Nowy Porządek

Wnętrze Skalnego Giganta

Post autor: Trans Bitewny »

A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 1| P: 1| A: 1
U: B,Pł,L,MP,MO,MA,Kż,Śl,Skr,Prs: 1| O,A,W: 2
Atuty: Pełny Brzuch; Adrenalina; Twardy jak Diament; Nieulękły;
Tak jakoś to się zdarzyło, że czasem Kaynya zostawiała Transowi Piranię. A nawet i Zeyę, jeśli ta sama by chciała, lecz ostatnio coś dużo drzemała. Trudno! Tak czy inaczej, tym razem przyszło mu spotkać się z synem. A ten, z kolei, wyglądał na wyjątkowo sztywnego. Dał mu kuksańca w bok.
No, to jak leci? Kay ma niezły charakterek, co? – zagaił wesoło, zerkając ku pisklęciu. No, no. Trzeba go jakoś rozruszać! – Ja to cię mogę nawet zostawić samego, jeśli się wstydzisz. Tylko potem, żebym cię znalazł, bo jeszcze cię muszę odstawić! – zaśmiał się cicho, puszczając synowi oczko.

Licznik słów: 100
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu
Obrazek

Pojedynki wygrane: 2 || Przegrane: 7 || Remisy: 1 || W tym przegrane w pierwszej turze: 3

Odnośnie adrenaliny: Trans Bitewny często podczas walk wpada w bitewny szał. Nie przeszkadza mu ból i uwielbia ryzyko. Rany z adrenaliny można dawać z powodu nadwyrężania ciała i jeśli robi coś niestandardowego, dopasować do jego ataku/obrony. Na pewno nie wykonuje zbyt precyzyjnych ruchów, skupiając się na byciu szybkim i/lub widowiskowym, więc jestem otwarta na równie kreatywne rany B) + często narzeka na delikatne nadgarstki.

[PEŁNY BRZUCH] – 3/4 pożywienia wymaganego do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół.
[ADRENALINA] – dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia – rana ciężka.
[TWARDY JAK DIAMENT] – stałe -1 ST do rzutów na Wytrzymałość.
[NIEULĘKŁY] – smok ma pierwszy ruch w walce, a przeciwnik ma +1 ST w pierwszej turze


#89cff0 – mowa, #ecc8bc – mentalki
Piranhaelli
Smok Ziemi
mama wrzuciła mnie w zaspę
Smok Ziemi
Awatar użytkownika
Posty: 45
Rejestracja: 13 lis 2023, 21:14
Stado: Ziemi
Płeć: samiec
Księżyce: 9
Rasa: olbrzymi bagienny x górski
Opiekun: Nowy Porządek

Wnętrze Skalnego Giganta

Post autor: Piranhaelli »

A: S: 2| W: 3| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 3
U: W,B,Pł: 1
Milczał przez większość drogi. Spoglądał to tu, to tam. Dziwnie mu było patrzeć na ojca. Zachowywał się tak... odmiennie. I robił tak wiele na raz, że po prostu za nim nie nadążał. Właściwie to sam nie był pewien, czy w ogóle go lubił. Był jednak możliwością, by nie chodził sam na sam z pandą, a to zdecydowanie była przyjaźniejsza opcja od kompanki Matki.
Zadrżał, częściowo ze strachu, zaskoczenia, ale także i ze złości, słysząc, w jaki sposób odnosi się do jego Matki.
Nie nazywaj jej tak – powiedział cicho, ale zaskakująco stanowczo. Zacisnął pysk w wąską linię. Dlaczego musiał być taki głośny? Ale... był jego szansą. Na zyskanie informacji. Cierpliwie czekał na ten dzień, kiedy przyjdzie mu dostać się pod jego pieczę na tę niedługą chwilę. Pomimo obawy, zdecydował się dodać coś więcej.
Czy... masz jakieś, jakieś informacje naa temat tego. B. Bogów? – ledwie mu to przeszło przez gardło. Z trudem przełknął ślinę. Pamiętał, jak Kaynya opowiadała mu co nieco o świątyni. I o innych rzeczach, znacznie ważniejszych, także. Jednak nie czuł, by to było wyczerpujące. Aby czuł się, cóż. Odpowiednio doinformowany.

Licznik słów: 185
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu
Obrazek
Piranhaelli nie ma skrzydeł.
#dc57a4 – #565551
Trans Bitewny
Wojownik Mgieł
Moldath Gargantuiczny
Wojownik Mgieł
Awatar użytkownika
Posty: 422
Rejestracja: 28 lut 2023, 22:43
Stado: Mgieł
Płeć: Samiec
Księżyce: 52
Rasa: pierwotny x górski
Opiekun: Poławiacz Szczurów
Partner: Nowy Porządek

Wnętrze Skalnego Giganta

Post autor: Trans Bitewny »

A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 1| P: 1| A: 1
U: B,Pł,L,MP,MO,MA,Kż,Śl,Skr,Prs: 1| O,A,W: 2
Atuty: Pełny Brzuch; Adrenalina; Twardy jak Diament; Nieulękły;
Zamrugał ze szczerym zdziwieniem.
Hę? No dobra, dobra. Spokojnie, młody. Wyluuzuj – powiedział tylko, wzruszając barkami. – Z takimi nerwami to nie będziesz miał życia, rany – ni to podpowiedział, ni rzucił bez powodu. Chociaż jego uśmiech wyraźnie zmalał, to nadal gdzieś tam jego cień krążył po jego pysku. A zwiększył się szczególnie, kiedy usłyszał kolejne pytanie.
Co, interesuje nas świątynia, hmm? – dopytał już znacznie weselej. – Nie spodziewałbym się tego po Kay. Albo jej... naszym, hm, pisklęciu. Ja to tak po prawdzie to nie wiem nic, tak serio. Musiałbyś podpytać tu i ówdzie, albo nie wiem, poczytać. Gdzieś tam widziałem, że jest jakieś takie śmieszne miejsce. Wyspa, co nie? Ale nigdy mnie tam jakoś nie ciągnęło. A szkoda! Może bym coś zwędził. Chociaż... nigdy nie jest za późno! – ocenił, nie tracąc ducha, a nawet czując, jak kiełkuje w jego umyśle nowy pomysł. Hm, hmmm! A to ci dopiero rozetka.

Licznik słów: 154
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu
Obrazek

Pojedynki wygrane: 2 || Przegrane: 7 || Remisy: 1 || W tym przegrane w pierwszej turze: 3

Odnośnie adrenaliny: Trans Bitewny często podczas walk wpada w bitewny szał. Nie przeszkadza mu ból i uwielbia ryzyko. Rany z adrenaliny można dawać z powodu nadwyrężania ciała i jeśli robi coś niestandardowego, dopasować do jego ataku/obrony. Na pewno nie wykonuje zbyt precyzyjnych ruchów, skupiając się na byciu szybkim i/lub widowiskowym, więc jestem otwarta na równie kreatywne rany B) + często narzeka na delikatne nadgarstki.

[PEŁNY BRZUCH] – 3/4 pożywienia wymaganego do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół.
[ADRENALINA] – dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia – rana ciężka.
[TWARDY JAK DIAMENT] – stałe -1 ST do rzutów na Wytrzymałość.
[NIEULĘKŁY] – smok ma pierwszy ruch w walce, a przeciwnik ma +1 ST w pierwszej turze


#89cff0 – mowa, #ecc8bc – mentalki
Piranhaelli
Smok Ziemi
mama wrzuciła mnie w zaspę
Smok Ziemi
Awatar użytkownika
Posty: 45
Rejestracja: 13 lis 2023, 21:14
Stado: Ziemi
Płeć: samiec
Księżyce: 9
Rasa: olbrzymi bagienny x górski
Opiekun: Nowy Porządek

Wnętrze Skalnego Giganta

Post autor: Piranhaelli »

A: S: 2| W: 3| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 3
U: W,B,Pł: 1
Nie zrozumiał, co właśnie usłyszał. Zarejestrował jedynie, że najwyraźniej ojcu nie spodobało się jego zachowanie. Prychnął cichutko pod nosem. Nie interesowało go to. Wcale a wcale. Ani. Trochę.
Chociaż może poczuł się gdzieś tam w głębi serduszka lekko zawiedziony.
A. Hm. Zabrałbyś mnie tam? N-nie, że do świątyni. Do tego drugiego – dopytał niby mimochodem, czując, jak drży mu głos. Czy Matka w ogóle byłaby z jego zachowania zadowolona? Czy mógł w ogóle tak poniekąd na własną łapę szukać informacji o bogach? Może nie powinno go to obchodzić? Tak mu się ścisnęło gardło, że nawet nie skomentował jego nonszalanckiego zachowania. Po prostu chciał już mieć to pytanie z głowy. I już być na miejscu. W ogóle wyparować i być już w domu z wiedzą, nie musząc się starać samemu, najlepiej.

Licznik słów: 131
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu
Obrazek
Piranhaelli nie ma skrzydeł.
#dc57a4 – #565551
Trans Bitewny
Wojownik Mgieł
Moldath Gargantuiczny
Wojownik Mgieł
Awatar użytkownika
Posty: 422
Rejestracja: 28 lut 2023, 22:43
Stado: Mgieł
Płeć: Samiec
Księżyce: 52
Rasa: pierwotny x górski
Opiekun: Poławiacz Szczurów
Partner: Nowy Porządek

Wnętrze Skalnego Giganta

Post autor: Trans Bitewny »

A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 1| P: 1| A: 1
U: B,Pł,L,MP,MO,MA,Kż,Śl,Skr,Prs: 1| O,A,W: 2
Atuty: Pełny Brzuch; Adrenalina; Twardy jak Diament; Nieulękły;
Uśmiechnął się jeszcze szerzej. Czyli co, jednak wspólna przygoda!
No dobra. Chyba, eee, pamiętam. Aż takiej słabej pamięci nie mam, żeby nie pamiętać! Często chodzę po neutralnych ziemiach! – zapewnił nadzwyczaj pewnie, uderzając się łapą w wypiętą klatę. Na lepszego przewodnika po prostu nie mógł trafić. – Wydaje mi się, że to gdzieś tamtędy! – wskazał łapą, po czym ruszyli w stronę Giganta.
Zajęło to trochę gubienia się, ale przeszło całkiem bezproblemowo. Postawili swe kroki we wnętrzu. Trans zagwizdał.
Ohoho. Całkiem niezła miejscówa, nie? – dodał, słysząc, jak roznosi się echo. – No. To pewnie gdzieś tam. Umiesz w ogóle czytać? Jak tak, to poczekam – dodał. I faktycznie, oczekiwał przy wyjściu tak długo, jak trzeba było, co najwyżej stukając w ściany, może przyglądając się rzeczom, ale za wszelką cenę nie starając się zanudzić na śmierć. A kiedy Pirania był gotów, ruszyli w drogę powrotną, by pisklak mógł wrócić spokojnie do domu.

Licznik słów: 154
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu
Obrazek

Pojedynki wygrane: 2 || Przegrane: 7 || Remisy: 1 || W tym przegrane w pierwszej turze: 3

Odnośnie adrenaliny: Trans Bitewny często podczas walk wpada w bitewny szał. Nie przeszkadza mu ból i uwielbia ryzyko. Rany z adrenaliny można dawać z powodu nadwyrężania ciała i jeśli robi coś niestandardowego, dopasować do jego ataku/obrony. Na pewno nie wykonuje zbyt precyzyjnych ruchów, skupiając się na byciu szybkim i/lub widowiskowym, więc jestem otwarta na równie kreatywne rany B) + często narzeka na delikatne nadgarstki.

[PEŁNY BRZUCH] – 3/4 pożywienia wymaganego do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół.
[ADRENALINA] – dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia – rana ciężka.
[TWARDY JAK DIAMENT] – stałe -1 ST do rzutów na Wytrzymałość.
[NIEULĘKŁY] – smok ma pierwszy ruch w walce, a przeciwnik ma +1 ST w pierwszej turze


#89cff0 – mowa, #ecc8bc – mentalki
Piranhaelli
Smok Ziemi
mama wrzuciła mnie w zaspę
Smok Ziemi
Awatar użytkownika
Posty: 45
Rejestracja: 13 lis 2023, 21:14
Stado: Ziemi
Płeć: samiec
Księżyce: 9
Rasa: olbrzymi bagienny x górski
Opiekun: Nowy Porządek

Wnętrze Skalnego Giganta

Post autor: Piranhaelli »

A: S: 2| W: 3| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 3
U: W,B,Pł: 1
Kiedy dotarli, sam zrobił wielkie oczy. Tego było mnóstwo!
Umiem – rzucił tylko, podążając poszukać tego, co go zainteresowało. Co prawda nie najlepiej czytał, i zajmowało mu to trochę czasu, żeby rozpoznać dobrze niektóre runy, ale hej. Nie przyzna, że czegoś nie rozumie. Na pewno dowie się z kontekstu. I tyle. Totalnie. Nie było czym się martwić.
Powrót Kaltarela. Początki. Naranlea. Uessas. Immanor. Podstawy Wiary... przejeżdżał palcem po tekście, próbując się nie zgubić. I faktycznie, znajdywał słowa, które ciężej mu było przeczytać. Ba, w ogóle zrozumieć. Mimo to skupił się na tym na tyle, by chociaż część wiedzy wchłonąć już teraz. I zapamiętać. Chociaż najwyżej przyjdzie tutaj drugi raz, prawda? Wiedział już gdzie, wiedział jak, a być może drugi raz będzie łatwiej zapytać, żeby przyszli tu razem z ojcem. O ile trafi się jeszcze okazja. Westchnął. Imiona krążyły mu po łbie jak w wymieszanej zupie. Uessas, bóg jedzenia... nie, nie. Bóg czego? Już zapomniał. Jakaś dusza... najstarsza. Najstarsza bogini, Nytba. A może to była Naranlea? Mieszał się w tym strasznie. Czuł się tak, jakby Matka nic mu nie tłumaczyła, a teksty specjalnie były poplątane, by zrozumiał z nich jak najmniej. A jednak. Zaparł się i starał wyciągnąć cokolwiek.
Wtem zastukał w powierzchnię czytanego tekstu. Ateral. Bóg Śmierci. Upadek Tarrama. Podobno bogowie, a jednak śmiertelni. Można ich uwięzić. Co za kompletne bzdury. Matka jednak mogła mieć sporo racji. Jakże mógł w ogóle zwątpić w jej nauki? Skrzywił się mocno na czytany fragment i zakończył prychnięciem.
Właściwie to jeszcze chciałbym wstąpić w jedno miejsce. Tak szybko, zanim wrócimy do Matki. Zabrałbyś mnie do świątyni? – poprosił niegłośno, spoglądając ślepiami w końcu ojcu prosto w oczy. Ślepiami, w których rozbłysł płomień zdeterminowania. I nie zapowiadał nic dobrego.

//zt dla obydwóch

Licznik słów: 289
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu
Obrazek
Piranhaelli nie ma skrzydeł.
#dc57a4 – #565551
Mistrz Gry
Smoków Wolnych Stad
Smoków Wolnych Stad
Posty: 1684
Rejestracja: 06 cze 2020, 12:08

Wnętrze Skalnego Giganta

Post autor: Mistrz Gry »

Tak jak młody przesuwał palcem po tablicach, tak coś podpowiadało mi we łbie właściwe słowa. Tym oto sposobem, czytany tekst byl dla niego płynny, zupełnie jakby ktoś obok czytał mu go do ucha. Było to jednak słyszalne jedynie dla Piranhaelli.

Piranhaelli

Licznik słów: 41
Link:
BBcode:
Ukryj linki do postu
Pokaż linki do postu
[ RIT | | PŁACZ | AXARUS | MIRRI | FILLE | BUREK ]
ODPOWIEDZ

Chcesz dołączyć do gry?

Musisz mieć konto, aby pisać posty.

Rejestracja

Nie masz konta? Załóż je, aby do nas dołączyć!
Zapraszamy do wspólnej rozgrywki na naszym forum.
Rozwiń skrzydła i leć z nami!

Zarejestruj się

Logowanie

Wróć do strony głównej